Niewypał transferowy Śląska Wrocław zabrał głos na temat swojej sytuacji

2026-01-19 07:27:57; Aktualizacja: 1 godzina temu
Niewypał transferowy Śląska Wrocław zabrał głos na temat swojej sytuacji Fot. Mateusz Porzucek | PressFocus
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Slasknet.com

Nie jest tajemnicą, że Śląsk Wrocław chciałby pozbyć się Simona Schieracka. Ofensywny pomocnik, który od dłuższego czasu reprezentuje barwy drugiego zespołu WKS-u, po sobotnim sparingu z rezerwami Lecha Poznań zabrał głos na temat swojej sytuacji.

Latem 2024 roku Śląsk Wrocław ściągnął do siebie Simona Schieracka, czyli 19-letniego ofensywnego pomocnika, który wcześniej reprezentował barwy juniorskich zespołów RB Lipsk.

Niemiec przy Oporowskiej otrzymał naprawdę pokaźny kontrakt (medialne doniesienia mówią o nawet 50 tysiącach złotych miesięcznie), dlatego może uchodzić on za jedno z największych rozczarowań transferowych WKS-u w ostatnich latach - w pierwszym zespole zanotował on zaledwie trzy występy i od dłuższego czasu gra jedynie w rezerwach.

Nie jest tajemnicą, że Śląsk chciałby pozbyć się Schieracka - wielokrotnie próbował już rozwiązać z nim kontrakt, ale w ostatnich tygodniach pojawiły się głosy, że w końcu może się to udać. Miałoby być to spowodowane zainteresowaniem ofensywnym pomocnikiem ze strony innego pierwszoligowca.

Po sobotnim sparingu rezerw Śląska z drugim zespołem Lecha Poznań 20-latek zabrał głos na temat swojej sytuacji. Wydaje się, że powyższe doniesienia nie miały wiele wspólnego z prawdą.

- Na ten moment mam kontrakt do końca sezonu. Co będzie dalej? Zobaczymy. Czasami czytam bądź ktoś mi wysyła artykuły na ten temat. Zdarza się, że znajdują się w nich informacje, o których sam nie mam pojęcia. Oczywiście rozmawiamy o różnych opcjach po zakończeniu kontraktu. Tyle na ten moment mogę powiedzieć - powiedział Schierack, cytowany przez portal Slasknet.com.

- Oczywiście to na mnie wpływa, ponieważ jeśli dużo czytasz na ten temat i o tym myślisz, nie możesz się w pełni skoncentrować. Nie jest to idealna sytuacja do gry, jednak przez większość czasu staram się być skupionym. Wszystko, co mogę zrobić, to grać w piłkę, a reszta zależy od dyrektora sportowego i agentów. Oczywiście, jeśli sytuacja jest niejasna, to nie chcę o tym mówić. Jeśli nie mam innych opcji, staram się pozostać skoncentrowanym i po prostu grać - dodał 20-latek.

W kontrakcie Schieracka znajduje się opcja przedłużenia współpracy o dwa lata, jednak trudno sobie wyobrazić, by Śląsk miał z niej skorzystać.

W rundzie jesiennej ofensywny pomocnik zapisał na swoim koncie po cztery bramki i asysty w 18 spotkaniach na poziomie III ligi.