OFICJALNIE: Hinteregger nie zagrał z Polską, bo... zbyt długo świętował urodziny!

OFICJALNIE: Hinteregger nie zagrał z Polską, bo... zbyt długo świętował urodziny! fot.
Norbert Bożejewicz
Źródło: ÖFB | Kleine Zeitung

Martin Hinteregger dość niespodziewanie nie pojawił się w wyjściowym składzie reprezentacji Austrii na starcie z Polską. Początkowo federacja poinformowała, że jest to efekt urazu łydki, ale jak się okazało piłkarz złamał wewnętrzne zasady obowiązującej w kadrze.

Środkowy obrońca jest już od blisko sześciu lat jednym z etatowych reprezentantów swojego kraju i o ile dopisywało mu zdrowie, to pojawiał się w wyjściowym składzie drużyny narodowej na jej najważniejsze spotkania.

W poniedziałkowym starciu z Polską w ramach eliminacji Euro 2020 zabrakło jednak dla niego miejsce w pierwszej jedenastce. Przedstawiciele austriackiego futbolu poinformowali, że absencja ich kluczowego piłkarza w tym pojedynku była podyktowana urazem łydki odniesionym na jednym z treningów przed mecze z „Biało-Czerwonymi”.

Właściwie na tym cała sprawa mogła się zakończyć. Dość niespodziewanie na stronie Austriackiego Związki Piłki Nożnej pojawił się jednak komunikat mówiący o tym, że Martin Hinteregger nie zmagał się z żadnym urazem, ale przez złamanie wewnętrznego regulaminu kadry został karnie odsunięty od gry w tym niezwykle ważnym spotkaniu.

- Świętowałem w sobotę swoje urodziny i przekroczyłem wyznaczone granice. Przeprosiłem trenera, zespół oraz wszystkich przełożonych za swoje zachowanie - powiedział 27-letni zawodnik, który zgodnie z informacjami podawanymi przez krajowe media, nie pojawił się w hotelu we Flachau do godziny 21:30 w sobotę, ale dopiero w niedzielę nad ranem i to w stanie z „niewielkimi zaburzeniami równowagi”.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w wykonaniu 42-krotnego reprezentanta Austrii. Nie tak dawno, aby wymóc swój transfer do Eintrachtu Frankfurt z Augsburga złamał kilka punktów wewnętrznego regulaminu klubu, nie pojawił się na treningu, opuścił przedsezonową sesję zdjęciową oraz w stanie upojenia alkoholowego pojawił się w centrum miasta, co zostało uwiecznione przez mieszkańców i wrzucone do Internetu.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy