Piątek pod ostrzałem. Media i kibice krytykują

Piątek pod ostrzałem. Media i kibice krytykują fot. FotoPyk
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: LGdS | CM | Twitter

Krzysztof Piątek zalicza nieudany początek sezonu, co dosadnie napiętnowali kibice Milanu.

Polak zmaga się z coraz większą falą krytyki. W poprzednim sezonie był istnym fenomenem w Serie A, kiedy to zaraz po transferze do Genoi strzelał gole jak w transie i już po pół roku przeniósł się do Milanu. Tam miał rozwiązać problemy w napadzie i faktycznie początkowo mu się to udawało, lecz wraz z nową kampanią czar prysł.

„Rossoneri” spisują się fatalnie pod wodzą Marco Giampaoliego, a wraz z nimi także Piątek. Jak na razie zdobył on dwie bramki dla mediolańczyków, lecz były to trafienia z rzutów karnych. W starciu z Hellasem snajper pokusił się nawet o wymowny gest uciszający krytyków, ale wygląda na to, że trochę się z tym pospieszył. Włoscy dziennikarze krytykują jego występy, a w starciu z Fiorentiną kibice nie pozostawili na nim suchej nitki.

Piątek opuścił boisko, kiedy czerwoną kartkę otrzymał Mateo Musacchio. Trener wprowadził za niego obrońcę, Duarte, by zapewnić szczelność defensywy, tymczasem były gracz Cracovii siadał na ławce przy akompaniamencie gwizdów. Za sobą miał kolejny nieudany występ, w którym zaliczył raptem kilka podań i nie zdołał odnaleźć dla siebie odpowiedniej szansy strzeleckiej.

Włoskie media takie jak „Calcio Mercato” czy „Eurosport” wystawiły mu noty w wysokości 4-5 w dziesięciostopniowej skali. Dziennikarze dostrzegają, iż Piątek stara się jak może, ale zazwyczaj nic z tego nie wynika i koniec końców nie jest w stanie pomóc drużynie. Wytyka mu się również zbyt późną reakcję i start do piłki. „La Gazzetta dello Sport” poszła jednak krok dalej i nazwała występ Polaka katastrofalnym.

Milan zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli. Od strefy spadkowej dzieli go zaledwie jeden punkt i już teraz bardzo prawdopodobne jest zwolnienie trenera, jeśli przydarzy mu się kolejna porażka.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy