Wisła Kraków szybko dopięła ten transfer. „Dosłownie dwa dni”

2026-01-20 17:28:37; Aktualizacja: 1 godzina temu
Wisła Kraków szybko dopięła ten transfer. „Dosłownie dwa dni” Fot. Jordi Sánchez [Instagram]
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Goal.pl

W ramach zimowego okna transferowego Wisła Kraków ogłosiła na razie angaż Jordiego Sáncheza. Na temat tego ruchu w rozmowie z Goal.pl wypowiedział się sam zawodnik, który przyznał, że sprawa potoczyła się bardzo sprawnie.

Największą gwiazdą zespołu Wisły Kraków jest Ángel Rodado, natomiast wiadomo było, że jej władze rozglądają się za nowym napastnikiem - pewnie po trochu do rywalizacji, zastępstwa, gdy jest taka potrzeba, a momentami do wspólnej gry z 28-latkiem. Jednocześnie prezes lidera I ligi Jarosław Królewski podkreślał, że klub nie zamierza wykonywać żadnego ruchu na siłę. Jak określił to, goszcząc w Studiu Reymonta, zależało mu na pozyskaniu kogoś, kto odzwierciedla zainteresowanie jego osobą ze strony Wisły.

W poprzednim tygodniu ogłoszony został angaż Jordiego Sáncheza. Były napastnik Widzewa Łódź ostatnio był związany z Hokkaido Consadole Sapporo.

W rozmowie z Goal.pl 31-latek został zapytany o swój transfer do Wisły. Podkreślił, że widzi w niej idący do przodu rozwojowy projekt i wierzy w awans do Ekstraklasy. Decyzja nie należała do trudnych.

- Rozmawiałem z dyrektorem Bashą, to była taka „szybka” rozmowa. Nie chciałem czekać zbyt długo, do końca okienka. Chciałem jak najszybciej zacząć zajęcia z nowym zespołem. Nie mogłem się już doczekać, kiedy znów zacznę pracę w grupie. A że Wisła też chciała szybko załatwić sprawę napastnika, to się dogadaliśmy. I oby wszyscy byli na koniec zadowoleni - przyznał hiszpański piłkarz.

- To były dwa dni. Dosłownie dwa dni. W pewnym momencie czekaliśmy już tylko na dokumenty z Japonii. Kiedy dotarły, błyskawicznie podpisaliśmy umowę - powiedział Sánchez dopytany o to, jak długo trwała cała operacja (więcej TUTAJ).

Wisła znajduje się na świetnej pozycji przed drugą częścią sezonu. Z dorobkiem 43 punktów przewodzi tabeli I ligi. Druga Polonia Bytom traci do niej dziewięć „oczek”. Wszystko pozostaje w nogach podopiecznych Mariusza Jopa.

***
Ángel Rodado szczerze. „Myślałem, że to będzie moje ostatnie spotkanie w Wiśle Kraków”