Piłkarz skoczył w ogień za swoją partnerką. „Byłem sparaliżowany, nie mogłem się ruszyć”

2026-02-05 16:12:56; Aktualizacja: 4 godziny temu
Piłkarz skoczył w ogień za swoją partnerką. „Byłem sparaliżowany, nie mogłem się ruszyć” Fot. Parismatch.com
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Parismatch.com

Tahirys Dos Santos w sylwestrową noc przeżył prawdziwy koszmar. W szwajcarskim klubie Le Constellation wybuchł pożar, a piłkarz FC Metz wrócił do palącego się budynku, by wydostać z niego swoją partnerkę. Po czasie opowiedział o wszystkim w rozmowie z Parismatch.com.

Sylwestrowa noc w szwajcarskim klubie Le Constellation w miejscowości Crans-Montana przyniosła tragiczne skutki. Około 1:30 w budynku wybuchł pożar, który był efektem nieodpowiedniego użycia środków pirotechnicznych.

Niestety w jego wyniku aż 40 osób straciło swoje życie, a ponad sto zostało rannych. W tym drugim gronie znalazł się między innymi Tahirys Dos Santos.

Mowa o 19-letnim piłkarzu występującym na pozycji lewego obrońcy w drugim zespole FC Metz. Jego ciało zostało poparzone w około 30 procentach. Historia ta, choć mrozi krew w żyłach, ma swoje romantyczne tło.

Dos Santos wydostał się z pożaru, ale gdy tylko zorientował się, że w środku została jego partnerka Coline, wrócił po nią i pomógł jej uciec. Po 27 dniach rozłąki para w końcu mogła się zobaczyć, a sam piłkarz opowiedział o całej sytuacji w rozmowie z Parismatch.com.

- Kiedy ją zobaczyłem, poczułem się, jakby spadł mi z serca ciężar - zaczął Francuz.

- Wszystko wydarzyło się tak szybko, że nie myślałem. Poszedłem po Coline i zbiegliśmy po schodach. Potem zapadła kompletna pustka. Nie pamiętam, którędy się wydostałem. Na zewnątrz usiadłem na ziemi i nie wiedziałem, co z Coline i moimi przyjaciółmi. Byłem sparaliżowany, nie mogłem się ruszyć. Bardzo martwiłem się o moich przyjaciół, nie wiedziałem, czy udało im się wydostać. Krzyczałem ich imiona - kontynuował.

- Powiedziałem sobie, że żyję i to jest najważniejsze. Wygląd fizyczny jest na drugim miejscu. Najważniejsze, żebym dobrze wyzdrowiał - podsumował.

Coline, a więc partnerka Dos Santosa, w wyniku poważnych oparzeń ciała przez ostatnie trzy tygodnie przebywała w śpiączce, a także musiała przejść trzy operacje. On natomiast jest w nieco lepszym stanie, ale i tak ze względu na oparzenia pleców, ramienia i tyłu głowy musiał poddać się jednej operacji.

Więcej na ten temat: Francja Ligue 1 FC Metz Tahirys Dos Santos