Piłkarz Śląska Wrocław: To kontrakt mojego życia

2023-12-08 17:45:24; Aktualizacja: 7 miesięcy temu
Piłkarz Śląska Wrocław: To kontrakt mojego życia Fot. Pawel Jaskolka / PressFocus
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Śląsk Wrocław

Rafał Leszczyński przedłużył kontrakt ze Śląskiem Wrocław do końca czerwca 2027 roku. Jak się okazuje, ma to być jego najwyższa umowa w karierze.

Rafał Leszczyński to 31-letni polski bramkarz. Należy on aktualnie do najlepszych goalkeeperów w Ekstraklasie i jest kluczowym zawodnikiem Śląska Wrocław, który, między innymi dzięki jego formie, zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Najdłużej w swojej karierze był związany z Dolcanem Ząbki i cała Polska usłyszała o nim właśnie jako o zawodniku tego klubu. W 2014 roku dobra postawa Leszczyńskiego na pierwszoligowych boiskach została doceniona powołaniem do reprezentacji przez Adama Nawałkę. Dostał on nawet szansę debiutu w towarzyskim spotkaniu przeciwko Norwegii.

Jego kariera później nie potoczyła się jednak tak, jak mógł sobie to wyobrażać po debicie z orzełkiem na piersi. Najpierw trafił do Piasta Gliwice, w którym jednak nigdy nie zadebiutował, a później reprezentował Podbeskidzie Bielsko-Biała i Chrobrego Głogów.

Latem 2022 roku trafił do Śląska Wrocław z aż 225 meczami w I lidze na koncie, jednak prawie bez doświadczenia w Ekstraklasie, bo w barwach „Górali” wystąpił na tym poziomie zaledwie trzy razy.

W pierwszym sezonie we Wrocławiu zanotował 20 występów i rotowany był z Michałem Szromnikiem. 30-latek latem tego roku przeniósł się do Górnika Zabrze, a Leszczyński stał się niekwestionowanym numerem, mimo wypożyczenia z Rakowa Częstochowa zdolnego Kacpra Trelowskiego, za co odwdzięcza się kapitalną formą - w tym sezonie ma już na koncie siedem czystych kont.

- Chciałem zostać w Śląsku, więc cieszę się, że udało się podpisać nową umowę. Wraz z rodziną jesteśmy szczęśliwi we Wrocławiu, ja również czuję się dobrze w klubie - powiedział bramkarz po przedłużeniu kontraktu.

- Szybko się dogadaliśmy, wystarczyło jedno spotkanie. Czy to kontrakt mojego życia? Nie ma co ukrywać - tak. To najwyższa umowa, jaką do tej pory miałem - wyjawił szczerze 31-latek.