Probierz o Piątku w „La Gazzetta dello Sport”: Oni żałują, że o niego bardziej nie powalczyli

Probierz o Piątku w „La Gazzetta dello Sport”: Oni żałują, że o niego bardziej nie powalczyli fot. AC Milan
Karol Brandt
Źródło: La Gazzetta dello Sport

Krzysztof Piątek nie schodzi z języków dziennikarzy z całego świata. Tym razem o komentarz w jego sprawie został poproszony przez „La Gazzetta dello Sport” Michał Probierz, który pracował z polskim napastnikiem w Cracovii.

23-latek po przenosinach do Milanu nie zagubił formy strzeleckiej, wręcz przeciwnie. W czterech meczach strzelił w sumie cztery gole, a po drodze wygryzł z podstawowego składu Patricka Cutrone. Tym samym Piątek trafia do siatki rywali co 62 minuty, co jest najlepszym wynikiem od czasów Silvio Berlusconiego.

Dobra dyspozycja reprezentanta Polski nie dziwi Michała Probierza, trenera Cracovii.

– Nie jestem zaskoczony, ponieważ znam go dobrze i wiem, że ma wszystko, aby być świetnym napastnikiem. Korzysta z obu nóg, jest rewelacyjny w powietrzu, a do tego potrafi skutecznie utrzymać się przy piłce. Często wystarczy mu pół szansy, aby wpisać się na listę strzelców. Ponadto jest bardzo dobrze przygotowany pod względem taktycznym oraz fizycznym. Jednak jego największym atutem jest chęć poświęcania się pracy, również trudnej, aby poprawić się w najdrobniejszych szczegółach. Jego miejsce jest w topowych klubach. Dla włoskich fanów, szczególnie „Rossonerich”, jest to wspaniałe, ponieważ mogą go podziwiać w każdy weekend – oznajmił. 

46-latek opowiedział również o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt. 

– Jest typem napastnika, o którym marzy każdy trener na świecie. Do tej pory dobrze się poruszał i podjął odpowiednie kroki, aby stać się świetnym piłkarzem o międzynarodowym poziomie. Jestem pewien, że Piątek doprowadzi Milan na jego należyte miejsce w pierwszej czwórce Serie A. Potem, w przyszłości, może stać się gwiazdą na miarę Realu Madryt. Uważam, że oni, dyrektorzy Realu Madryt, żałują, że w styczniu wystarczająco o niego nie powalczyli. Naprawdę o nim myśleli, ale Milan chciał go bardziej – powiedział. 

Piątek kosztował „Rossonerich” 35 milionów euro. Z mediolańskim klubem podpisał umowę do 30 czerwca 2023 roku i jak sam powtarza, w przyszłości chce otrzymać trykot z numerem 9 (więcej - tutaj). Nim trafił na San Siro, grał w Genoi, do której przeniósł się z Cracovii.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy