PSG u progu rewolucji. Katarczycy chcą powiedzieć „dość”
2022-03-13 10:55:06; Aktualizacja: 2 lata temuDwumecz Paris Saint-Germain z Realem Madryt odsłonił wiele problemów, z którymi boryka się klub. Katarscy właściciele są gotowi na duże zmiany, włącznie z posadą prezesa w osobie Nassera Al-Khelaïfiego - przekonuje Romain Molina.
Temat odpadnięcia paryskiej ekipy z Ligi Mistrzów nie schodzi ze stron gazet we Francji. Analizują go nie tylko dziennikarze, ale i kibice.
Grupa kibicowska Collectif Ultras Paris zażądała właśnie podania się do dymisji przez prezesa klubu, a według Moliny Katarczyk istotnie po sezonie może opuścić Parc des Princes.
Dziennikarz był gościem audycji „Carrusel Deportivo” w stacji Cadena SER. Opowiedział on o problemach, z którymi zmaga się PSG.Popularne
– Włożyli tak wiele pieniędzy w klub, który teraz przeżywa swój najgorszy moment. Jest tak wiele wewnętrznych walk, problemów prawnych. Z tego, co wiem, Katarczycy chcą powiedzieć „dość” i zamierzają zmienić wiele rzeczy – stwierdził Molina.
Jaki to zmiany? Zdaniem Francuza w przyszłym sezonie nie obejrzymy Leonardo, dyrektora sportowego, Mauricio Pochettino, trenera drużyny, a także kilku piłkarzy, z Kylianem Mbappé na czele (w przypadku mistrza świata to akurat będzie jego decyzja o przejściu do Realu Madryt).
Katarscy właściciele najwięcej uwag mają do Neymara, ale po przedłużeniu jego umowy i wobec ogromnej pensji, niezwykle trudno będzie znaleźć na niego chętnego. W związku z tym najprawdopodobniej Brazylijczyk zostanie.
Odejść może za to Lionel Messi, który według Moliny na pewno nie jest szczęśliwy w Paryżu, dlatego niebawem rozważy dostępne opcje.
W ocenie dziennikarza Al-Khelaïfi prędzej czy później straci władze w klubie.
– Nie wiem, jak on może nadal być prezesem PSG. Oskarżają go o przedstawienie fałszywych dokumentów, a to jest bardzo mocne. Ludzie nie wyobrażają sobie, jaki bałagan panuje w klubie i wokół prezesa. To jest cyrk – oznajmił.
„L’Équipe” poinformowało również, że w szatni paryżan istnieją w tej chwili ogromne tarcia między piłkarzami. Niektórzy nie zostawili suchej nitki na Marquinhosie, kapitanie drużyny, obwiniając go za porażkę w Madrycie. Krytyce poddani zostali również Lionel Messi i Neymar.