Ribéry przeżywa drugą młodość. „Jestem stary”

Ribéry przeżywa drugą młodość. „Jestem stary” fot. ACF Fiorentina
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Sky Sport

Franck Ribéry notuje imponujące wejście do Serie A i pomimo 36 lat na karku pokazuje, że wciąż należy do czołowych ofensywnych zawodników na świecie.

Francuz po zakończeniu długoletniej przygody z Bayernem Monachium nie narzekał na brak zainteresowania ze strony wielu europejskich, azjatyckich, amerykańskich oraz australijski drużyn.

Doświadczony skrzydłowy zdecydował się ostatecznie na odrzucenie najbardziej korzystnych finansowych ofert i wybrał propozycję przedstawioną mu przez Fiorentinę.

Nie brakowało ekspertów krytykujących wybór Ribéry'ego, którzy uważali, że jego zaawansowany wiek nie pozwoli mu błyszczeć na poziomie Serie A, dlatego przekonywali, że popełnił on błąd nie decydując się na grę w mniej wymagających rozgrywkach, gdzie mógłby zarobić duże pieniądze.

Francuz w dotychczas rozegranych meczach w barwach „Violi” pokazuje, że 36 lat na karku w żaden sposób nie przeszkadza mu w prezentowaniu wysokiej formy i wpływaniu na wyniki osiągane przez włoski klub, który od momentu regularnych występów ofensywnego zawodnika w wyjściowym składzie nie przegrał jeszcze żadnego spotkania.

Ribéry próbę swoich olbrzymich możliwość dał w ostatnim starciu z Milanem, w którym to zdobył swojego drugiego gola dla Fiorentiny i przyczynił się do odniesienia drugiego zwycięstwa w lidze przez ten zespół.

Doświadczony piłkarz nie ukrywał po zakończeniu meczu swojej radości z faktu możliwości występu na San Siro oraz przyznał, że wciąż ma w sobie głód piłki, który napędza go do osiągania kolejnych sukcesów.

- Cieszę się, że mogłem zagrać na stadionie w Mediolanie. Mecze na tym obiekcie zawsze są bardzo emocjonujące. Na tej arenie może zasiąść spora liczba kibiców. Co prawda nie mają oni zbyt wielu powodów do zadowolenia, ale my też chcemy pokazywać ładną dla oka piłkę - powiedział Francuz.

- Jestem stary i to prawda, ale na boisku czuję się młody. Piłka nożna to moje życie i uwielbiam ją. Przyjeżdżając do Fiorentiny byłem głodny gry i teraz jestem podekscytowany faktem, że zespół tak dobrze sobie radzi - dodał 36-latek.

- Przyszedłem tutaj pomóc klubowi i jestem szczęśliwy z tego powodu, że mogę codziennie pracować na to, aby uzyskiwać takie efekty jak po starciu z Milanem - zakończył Ribéry, który ma już na swoim koncie dwa zdobyte gole oraz jedną zaliczoną asystę w sześciu rozegranych meczach w barwach „Violi”.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy