Robert Lewandowski odbił pocisk w stronę reprezentanta Polski. „Osłabił kadrę. To jest dziwne”
2025-12-28 10:42:29; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Robertowi Lewandowski nie jest po drodze z Kamilem Glikiem. Obydwaj przez lata stanowili o sile reprezentacji Polski, ale prywatnie nie pałali do siebie sympatią. Napastnik odpowiedział na zarzuty doświadczonego defensora na temat „specjalnego” traktowania w kadrze. „Nigdy nie przyszedł, nie pogadał. To jest trochę dziwne” - padło na kanale Bogdana Romanowskiego.
Od dawna wiadomo, że we wspominanej z wypiekami na twarzy reprezentacji Adama Nawałki nie wszyscy darzyli się sympatią. Naturalnie, najwięcej mówi się konflikcie Roberta Lewandowskiego z Kamilem Glikiem.
W pewnym momencie obydwaj stanowili o sile kadry. Glik dyrygował grą w defensywie, imponując swoją nieustępliwością i poświęceniem. Nie brakowało opinii, że właśnie tego brakowało napastnikowi FC Barcelony.
Glik miał mieć pretensje o „specjalne” traktowanie „Lewego” w kadrze. W opublikowanej na kanale Bogdana Rymanowskiego rozmowie nie mogło zabraknąć tego tematu. Popularne
Lewandowski nie zgadza się ze wspomnianymi zarzutami.
- Nigdy, żadnego trenera, nawet nie myślałem, żeby owijać wokół palca. Nigdy nie byłem takim typem osobowości. Wręcz uważałem, żeby nie przekroczyć granicy. Nigdy za żadnym trenerem nie chodziłem. Uważałem, żeby nie przekroczyć pewnej granicy - tłumaczył snajper.
- To fajne określenie pod tezę. Był moment za kadencji trenera Nawałki, że ja rozgrywałem tyle spotkań, że czasami przyjeżdżałem na kadrę i nie miałem już z czego ruszyć. Raz na zgrupowaniu było tak, że miałem kontuzję i pierwsze 2-3 dni nie trenowałem. Potem 2 razy trenowałem z drużyną i zagraliśmy mecz. Strzeliłem hat tricka. Przyszedł do mnie trener i powiedział, że jak ty tyle grasz, to może idźmy tym trybem, że będziesz dostawał 2-3 dni wolnego, będziesz trenował, ale na siłowni, z fizjoterapeutami, żebyś doszedł do siebie i w meczu dał z siebie to, co masz, bo jak będziesz trenował, to może być tak, że ja cię zajadę i w meczu nie dasz tego, co możesz.
- Jeśli Kamil Glik miał z tym problem, to dlaczego do mnie nie przyszedł i nie powiedział mi tego?Wytłumaczyłbym mu, skąd to się bierze. Nie miał tej wiedzy. Z trenerem Nawałką tak ustaliliśmy. Czy to wypaliło? Wypaliło. Strzelałem bramki, wygrywaliśmy, awansowaliśmy na Mistrzostwa. Kamil nie mógł tego zaakceptować, ale ja na to nie patrzyłem. Kamil nigdy nie przyszedł, nie pogadał. To jest trochę dziwne. Nie będę mówił o nim źle, nie mam z nim osobistego problemu. Wiem, że przez swój sposób bycia, decyzje, osłabił reprezentację, ale nie będę miał o to pretensji. Charakterologicznie jesteśmy inni. W żadnej drużynie nie jest tak, że każdy się kocha - podsumował.













![Był zatrudniony w Manchesterze United, teraz trafił do Motoru Lublin [OFICJALNIE]](img/photos/114580/170x113/piotr-sadowski.jpg)











![„Wyglądał świetnie od początku przygotowań”. Pomocnik lidera Ekstraklasy wykluczony z hitowego meczu na inaugurację rundy wiosennej [OFICJALNIE]](img/photos/110359/170x113/tomas-tavares.jpg)






