Śląsk Wrocław miał na nim sporo zarobić. Na razie ofert brak

2026-01-06 18:52:58; Aktualizacja: 1 dzień temu
Śląsk Wrocław miał na nim sporo zarobić. Na razie ofert brak Fot. Mateusz Porzucek/PressFocus
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Piotr Potępa [X]

Śląsk Wrocław próbuje wrócić do Ekstraklasy. Zimowe wzmocnienia mają w tym pomóc, ale żeby o nich myśleć, klub musi najpierw zarobić na sprzedaży zawodników. Jednym z kandydatów do transferu miał być Piotr Samiec-Talar. Piotr Potępa informuje jednak, że na razie za pomocnika nie wpłynęła żadna oferta.

24-latek zaliczył bardzo udaną rundę jesienną. Na przestrzeni 20 meczów udało mu się sześciokrotnie trafić do siatki, a pięć razy dogrywał do kolegów, którzy skutecznie wykańczali akcje.

Wydawało się, że może on zostać jednym z piłkarzy, których Śląsk poświęci, żeby zarobić trochę pieniędzy i ustabilizować sytuację finansową.

Piotr Potępa donosi jednak, że na razie nic nie zapowiada, że tak się stanie. Za Samca-Talara nie wpłynęła jak dotąd żadna oferta i zawodnik nigdzie się nie wybiera.

Dziennikarz podkreślił również, że tylko wysoka i konkretna propozycja mogłaby zmienić tę sytuację.

Wygląda zatem na to, że pomocnik na razie pozostanie we Wrocławiu. Nie wiadomo natomiast, jak wpłynie to na ambitne plany transferowe jego klubu.

Po nieudanej reprywatyzacji Śląsk wciąż pozostaje w rękach miasta i perspektywy na solidny zastrzyk finansowy są bliskie zera.

Na chwilę obecną ewentualne wzmocnienia zależą od sprzedaży zawodników. Jednym z kandydatów do odejścia jest Simon Schierack. Niemiec ma jednak wysoką pensję i nie wiadomo, czy uda się go wypchnąć.