„Specyficzny mundial” w TVP. Tylko czterech komentatorów poleci na Mistrzostwa Świata 2026 [POTWIERDZONE]

2026-02-03 11:07:40; Aktualizacja: 1 godzina temu
„Specyficzny mundial” w TVP. Tylko czterech komentatorów poleci na Mistrzostwa Świata 2026 [POTWIERDZONE] Fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Sport.pl

Zbliżające się Mistrzostwa Świata w Ameryce Północnej nie będą aż tak klimatyczne w przypadku realizacji turnieju przez załogę Telewizji Polskiej. W rozmowie dla Sport.pl dyrektor stacji TVP Sport Jakub Kwiatkowski zapowiedział, że na miejsce zostanie wysłanych tylko czterech komentatorów.

Za kilka miesięcy rozpocznie się historyczny mundial. Jeszcze nigdy wcześniej nie był on organizowany przez trzy kraje. Odpowiedzialność za organizację najbardziej prestiżowego turnieju piłkarskiego wzięły Stany Zjednoczone, Meksyk oraz Kanada.

Bez wątpienia dla większości przedstawicieli mediów przeprowadzających relację na żywo i wokół stadionów w trakcie futbolowego festiwalu będzie nie lada wyzwaniem, aby być wielu miejscach w ramach dłuższego przemieszczania się z jednego punktu do drugiego. Niektóre stacje telewizyjne nie mogą sobie pozwolić na takie koszta.

Jednym z przykładów jest Telewizja Polska, która tradycyjnie co cztery lata dostarcza widzom obraz z tej rangi turnieju.

Jak zapowiedział Kwiatkowski, szef działu sportowego, TVP oszczędza pieniądze, więc prawie cały mundial zrobi z Warszawy, a na stadiony polecą tylko nieliczni, jedynie na najważniejsze mecze – z wyjątkiem spotkań reprezentacji Polski, które będą obsłużone „na bogato”.

– Skorzystamy z osób, które już pracują w TVP Sport lub na stałe z nami współpracują. Inaczej wygląda kwestia ekspertów. W tym przypadku na pewno będziemy się rozglądać za ciekawymi nazwiskami. Na miejsce wydarzeń wyślemy tym razem tylko dwie pary komentatorskie: Mateusza Borka z Grzegorzem Mielcarskim oraz Jacka Laskowskiego z Robertem Podolińskim. To oni skomentują mecz otwarcia oraz najważniejsze spotkania od ćwierćfinałów aż do finału – zapowiedział Kwiatkowski.

– To będzie bardzo specyficzny mundial. Ponad 90 procent transmisji zrealizujemy z Warszawy, również z powodów ekonomicznych. Koszty wysłania ekip do Ameryki Północnej na wszystkie 104 mecze byłyby dla Telewizji Polskiej nie do udźwignięcia. Trudna sytuacja finansowa spółki oraz problemy z jej finansowaniem sprawiły, że również w tegorocznym budżecie musieliśmy wprowadzić cięcia. Co więcej, sami dziennikarze zwracali uwagę na ogromne odległości, jakie należałoby tam pokonywać i zastanawiali się, czy takie rozwiązanie byłoby efektywne z punktu widzenia jakości pracy – dodał.

– W praktyce nie mieliby czasu ani na odpoczynek, ani na spokojne przygotowanie się do kolejnych spotkań, ani na śledzenie innych meczów. Jeśli reprezentacja Polski awansuje, w co gorąco wierzymy, to oczywiście wszystkie mecze Polaków będą obsługiwane bezpośrednio ze stadionów. Na miejscu obecni będą również nasi eksperci oraz zaproszeni goście – podsumował.

Cała rozmowa Kacpra Sosnowskiego z Jakubem Kwiatkowskim na tematy okołomundialowe i nie tylko dostępna na Sport.pl.