„Tam wylądowałby Gonçalo Feio, gdyby nie Legia Warszawa”

2024-04-14 11:21:42; Aktualizacja: 2 miesiące temu
„Tam wylądowałby Gonçalo Feio, gdyby nie Legia Warszawa” Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Tomasz Włodarczyk [Meczyki.pl]

Gonçalo Feio najprawdopodobniej sprawowałby rolę eksperta w Telewizji Polskiej podczas EURO 2024, gdyby nie zatrudnienie w Legii Warszawa – wyjawił Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl podczas programu „Pogadajmy o piłce”.

W tym tygodniu „Wojskowi” postanowili podjąć kontrowersyjną decyzję o zwolnieniu Kosty Runjaicia na kilka kolejek przed zakończeniem sezonu Ekstraklasy. Zdziwienie wzbudziło fakt, że Niemiec zarobił z drużyną siedem na dziewięć możliwych punktów w ostatnich trzech meczach.

Gwoździem do trumny okazał się remis z Jagiellonią Białystok, liderem tabeli. Jeszcze większy szok wywołało ogłoszenie Gonçalo Feio na następcę architekta Pucharu i Superpucharu Polski.

Młody taktyk z mroczną przeszłością w Motorze Lublin oraz doświadczeniem w Rakowie Częstochowa w roli asystenta miałby inne zajęcie, gdyby nie telefon od władz Legii. Przed znalezieniem nowej posady sprawdziłby się w roli eksperta podczas Mistrzostw Europy w Niemczech.

– Można to zdradzić. Gonçalo Feio, gdyby nie angaż w Legii, z dużym prawdopodobieństwem byłby jednym z ekspertów TVP na EURO 2024 – ustalił Włodarczyk.

Ostatecznie rysowany plan przez dyrektora sportowego Jacka Zielińskiego uwzględnił Portugalczyka jako podstawowego kandydata do poprowadzenia pierwszego zespołu.

Kontrakt między stronami został podpisany do końca czerwca 2025 roku. Przez ten okres 34-latek ma zapewnić udział w europejskich pucharach i nakierować zespół na pierwsze mistrzostwo od sezonu 2020/2021.

Feio w debiucie uzyskał remisowy wynik na wyjeździe z „Medalikami”.

***

Gonçalo Feio po debiucie na ławce Legii Warszawa. „Każdy inny wynik niż wygrana to rozczarowanie”