„The Special One”? José Mourinho idzie na wyrównanie niechlubnego rekordu

2026-01-15 09:43:12; Aktualizacja: 2 godziny temu
„The Special One”? José Mourinho idzie na wyrównanie niechlubnego rekordu Fot. ErreRoberto / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Mniej więcej w ciągu tygodnia José Mourinho pozbawił się szansy na wywalczenie dwóch trofeów z Benficą. Wiele wskazuje na to, że trener wyrówna swój niechlubny rekord posuchy związanej z wygrywaniem pucharów.

W środowym ćwierćfinale Pucharu Portugalii Lizbończycy napotkali wielką przeszkodę. Aby przejść do dalszej fazy, musieli wyeliminować znajdujące się w kapitalnej formie FC Porto. Gol Jana Bednarka pozbawił ich jednak wszelkich złudzeń.

Żeby tego było mało, tydzień wcześniej „Orły” zawiodły swoich kibiców w domowej potyczce z SC Braga. Porażka 1:3 okazała się bolesna, bo wyeliminowała je z możliwości zdobycia Pucharu Ligi Portugalskiej na etapie półfinału.

Ogólnie rzecz ujmując, Benfica najprawdopodobniej nie zgarnie w trwającej kampanii ani jednego trofeum – a mamy za nami dopiero półmetek sezonu.

Co za tym idzie, swoją kiepską passę buduje sam Mourinho. 62-latek, który objął zespół we wrześniu, musi liczyć się z tym, że nie do swoich osiągnięć nie zapisze żadnego sukcesu w czwartej kampanii z rzędu.

Zapowiada się najgorsza seria w jego trenerskiej karierze od lat 2018-2021, kiedy również przez taką samą liczbę zmagań na wszystkich frontach nie potrafił dołożyć do żadnej klubowej gabloty ani jednego trofeum.

Została ona przerwana, gdy sięgnął z AS Romą po Puchar Ligi Konferencji, jednak – jak się okazuje – jedna jaskółka wiosny nie uczyniła.

Szkoleniowiec z wielkimi triumfami w Chelsea, Interze Mediolan, Realu Madryt czy właśnie FC Porto, starał się udowodnić swoją wielkość w tureckim Fenerbahçe, lecz nie znalazł patentu na świetnie prosperujące Galatasaray w Süper Lig czy Pucharze Turcji.

W teorii Mourinho może dostrzegać światełko w tunelu, bo jego Benfica nadal rywalizuje o mistrzostwo Portugalii oraz Puchar Europy – tyle że strata w ligowej tabeli do FC Porto wynosi już dziesięć punktów, a w Lidze Mistrzów drużyna na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej znajduje się poza strefą play-off.

Na arenie międzynarodowej przed nią jeszcze pojedynki z gigantami: Juventusem oraz Realem Madryt.