Trener Leeds United kwestionuje zasady po porażce z Manchesterem City. „To mi się nie podoba”
2025-11-29 22:12:00; Aktualizacja: 2 godziny temu
Leeds United minimalnie uległo Manchesterowi City w sobotnim meczu Premier League. Porażka 2:3 była dla beniaminka tym bardziej bolesna, że można było jej uniknąć. Trener „Pawi” - Daniel Farke - narzekał po ostatnim gwizdku na przepisy, które jego zdaniem są źle skonstruowane.
„Obywatele” musieli długo drżeć o wynik sobotniego spotkania na Etihad Stadium. Chociaż prowadzili po pierwszej połowie 2:0, po zmianie stron goście zdołali odrobić straty.
O zwycięstwie Manchesteru City zdecydował dopiero gol Phila Fodena w pierwszej minucie doliczonego czasu drugiej odsłony.
Chwilę wcześniej Pep Guardiola wykorzystał fakt, że Gianluigi Donnarumma musiał skorzystać z pomocy lekarzy. Hiszpan udzielił swoim piłkarzom wskazówek podczas przerwy w grze.Popularne
Nie spodobało się to trenerowi Leeds. Farke na konferencji pomeczowej krytykował przepisy, przez które szkoleniowiec rywali zyskał dodatkowy czas na to, by instruować zawodników.
- Jeśli nie uczymy naszych piłkarzy, jak postępować w kwestii fair play, ducha sportowego i jeśli próbujemy naginać zasady, a nawet symulować kontuzję, żeby móc wygłosić dodatkową przemowę, to osobiście mi się to nie podoba - grzmiał.
Wydaje się, że pomimo słusznego oburzenia Niemca, trudno będzie o zmianę przepisów w wypadku bramkarzy. Obecnie tylko zawodnicy z pola są zmuszeni do opuszczenia murawy po pomocy lekarza, ponieważ ich brak nie będzie miał tak dużego wpływu na boiskowe wydarzenia, jak absencja golkipera.
Porażka z Manchesterem City sprawia, że Leeds pozostaje w strefie spadkowej Premier League. „Pawie” są na 18. miejscu w tabeli i mają tyle samo punktów, co 17. West Ham.










![Pogoń Szczecin jak dzieci we mgle. Ważne zwycięstwo GKS-u Katowice [WIDEO]](img/photos/113117/170x113/katowice.jpg)




















