Ukraiński klub żąda pieniędzy od Lechii Gdańsk. „Kompromitujące działania”
2025-09-15 09:30:31; Aktualizacja: 4 miesiące temu
Choć wszystko na to wskazywało, Witalij Roman nie został zawodnikiem Lechii Gdańsk. Transfer upadł w kuriozalnych okolicznościach. „Polski klub skontaktował się z zawodnikiem, nie zwrócił mu pieniędzy” - grzmi dyrektor sportowy Ruchu Lwów, Wołodymyr Łapicki w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Witalij Roman nie dołączył ostatecznie do Lechii. Wedle pierwszej wersji obrońca „nie sprostał wymaganiom sztabu Johna Carvera”.
„Biało-Zieloni” mieli zapłacić za Ukraińca 700 tysięcy euro. Jak się okazuje, sprawa jest znacznie bardziej zagmatwana.
Gdański klub zobowiązał się, iż do 18 sierpnia zapłaci pierwszą transzę w wysokości 350 tysięcy euro za wypożyczenie 22-latka. Oczywiście, pieniądze nie trafiły na konto Ruchu Lwów.Popularne
- W umowie było zapisane, że pierwsza transza, a więc 350 tys. euro za wypożyczenie, Lechia miała przelać do 18 sierpnia 2025 r. Takie konkretne zapisy zawsze są jasno określone. Oczywiście bywają różne sytuacje i mogą zdarzyć się kilkudniowe opóźnienia. Wtedy strony kontaktują się ze sobą, podają powód i zapewniają, że środki zostaną przelane. W tym wypadku Lechia komunikowała się z Wołodymyrem Berbeką, agentem zawodnika. 8 września nie był dniem ostatecznej płatności. To dzień zamknięcia okna transferowego w Polsce i on też został wymieniony w umowie z polskim klubem - wyjaśnił dyrektor sportowy Ruchu Lwów, Wołodymyr Łapicki w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
- Po 8 września piłkarz nie mógłby już być zarejestrowany w Lechii. Efekt jest taki, że Roman nie trafił do Lechii, a Ruch nie mógł go sprzedać już gdzie indziej w tym oknie transferowym, choć mieliśmy też inne oferty - dodał działacz.
Co istotne, w trakcie całego zamieszania zawodnika przebywał w Trójmieście, gdzie trenował z zespołem Johna Carvera. To także robi problem.
Roman pracuje teraz nad rozwiązaniem jednostronnie kontraktu z klubem, który nie wywiązał się z ustaleń, a także nie zwrócił mu środków przeznaczonych na przeprowadzkę i wynajem tymczasowego lokum.
- Dokładnie zapisano, że jeśli Lechia nie dokona płatności do końca okna transferowego, a więc 8 września 2025 r., to strona polska musi zapłacić 100 tysięcy euro kary - wspomniał Łapicki.
Lechia ma czas na uregulowanie płatności do 18 września. Jeśli nie dotrzyma dodatkowego terminu, to sprawa trafi do FIFA i UEFA.
Cała rozmowa z dyrektorem sportowym ukraińskiego zespołu jest dostępna TUTAJ.



![Transfery - Relacja na żywo z ostatniego dnia okna transferowego [DEADLINE DAY - Zima 2026]](img/photos/115155/170x113/deadline-02022026.jpg)





![Lech Poznań poważnie osłabiony. Bez lidera na mecz z Piastem Gliwice [OFICJALNIE]](img/photos/102823/170x113/mikael-ishak.jpg)
![Lech Poznań triumfuje w Zabrzu. Plama zmazana [WIDEO]](img/photos/115503/170x113/ishak.jpg)



![„Gol weekendu na polskich boiskach”. Przymierzył idealnie [WIDEO]](img/photos/115501/170x113/kamil-dankowski.jpg)

![„A jak spadniemy, to wszystkich was zaj**iemy”. Piłkarze Legii Warszawa posłuchali przekazu z trybun [WIDEO]](img/photos/115500/170x113/legia-warszawa.jpg)



![Pogoń Szczecin zamyka trybunę dla kibiców [OFICJALNIE]](img/photos/92599/90x60/pogon-szczecin.jpg)


![Lech Poznań poważnie osłabiony. Bez lidera na mecz z Piastem Gliwice [OFICJALNIE]](img/photos/102823/90x60/mikael-ishak.jpg)
![Lech Poznań triumfuje w Zabrzu. Plama zmazana [WIDEO]](img/photos/115503/90x60/ishak.jpg)


![Pogoń Szczecin zamyka trybunę dla kibiców [OFICJALNIE]](img/photos/92599/170x113/pogon-szczecin.jpg)



