W Legii Warszawa mógł zrobić furorę. Dlatego odszedł

2025-12-16 10:41:55; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
W Legii Warszawa mógł zrobić furorę. Dlatego odszedł Fot. IMAGO / MIS
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Kanał Sportowy

Bardzo szybko na wyjazd za granicę zdecydował się Kacper Potulski. Zbierający świetne recenzje za ostatnie występy w FSV Mainz 05 zawodnik dobrze wspomina okres spędzony w Legii Warszawa. W Kanale Sportowym opowiedział, dlaczego opuścił Łazienkowską.

Mógł zrobić furorę w Legii, ale teraz robi ją w Niemczech. Ostatnie chwile są dla 18-latka jak z bajki. Dzięki świetnej postawie zaczął dostawać szanse w pierwszej drużynie FSV Mainz 05. Na początku grał tylko w Lidze Konferencji. W końcu jednak nadszedł upragniony debiut w Bundeslidze.

Potulski już w swoim drugim ligowym występie za naszą zachodnią granicą trafił do siatki w starciu z wielkim Bayernem Monachium. Z taką formą kolejne szanse są pewne. 

Kariera młokosa musiała potoczyć się zupełnie inaczej. Już w 2023 roku zdecydował się on opuścić akademię Legii Warszawa. 

Dla stołecznego klubu to była dość bolesna sytuacja. Przede wszystkim straciła talent praktycznie „za darmo”. Otrzymała jedynie należny ekwiwalent za szkolenie. Niewykluczone, że przy Łazienkowskiej przeszedłby podobną drogę jak Jan Ziółkowski, który po udanych występach w pierwszej drużynie zapracował na transfer do AS Romy.

Potulski wybrał inaczej. Wbrew niektórym opiniom nie stoi za tym jakaś burzliwa historia. 18-latek był zadowolony z pobytu w Legii, ale uznał, że propozycja z Mainz to duża szansa.

- Uważam, że to był ostatni moment, żeby wyjechać za granicę i się doszkolić. Taki miałem plan. Taką decyzję podjęliśmy. Ja w Legii Warszawa naprawdę dobrze się czułem i strasznie się tam rozwinąłem jako zawodnik. Mam bardzo duży szacunek do tego klubu i wszystkich trenerów. Na Legię nie chcę źle mówić, bo naprawdę dobrze się tam czułem i sportowo się rozwinąłem - wyjaśnił w Kanale Sportowym młodzieżowy reprezentant kraju.