Wielki spadek ceny Neymara, ale... Real Madryt definitywnie rezygnuje!

Wielki spadek ceny Neymara, ale... Real Madryt definitywnie rezygnuje! fot.
Rafał Bajer
Źródło: AS

Real Madryt mógłby pozyskać Neymara po dość okazyjnej cenie, lecz nie zamierza podejmować się tego ruchu.

Brazylijczyk znajdował się na celowniku „Los Blancos” jeszcze jako piłkarz Santosu, lecz wtedy bardziej przekonująca okazała się Barcelona. Kiedy tylko napastnik przeniósł się do Paris Saint-Germain, stał się jednym z priorytetów transferowych Florentino Péreza. Teraz, gdy gracz w końcu jest dostępny na rynku, prezydent Realu zdecydował się jednak zupełnie z niego zrezygnować.

„AS” już kilka tygodni temu informował, że madrytczycy mają poważne wątpliwości co do słuszności tego transferu, a teraz dziennik twierdzi, że temat został już zupełnie porzucony. „Królewscy” przekalkulowali całą sytuację i uznali, że wokół Neymara narosło tyle szumu poza boiskiem, że transakcja byłaby mało opłacalna. Do tego klub obawia się problemów stwarzanych przez osoby najbliższe piłkarzowi.

Realu nie przekonuje już nawet okazyjna cena. Na początku lata PSG żądało za swoją gwiazdę nawet 300 milionów euro, później jednak zweryfikowało te plany i chciało odzyskać pieniądze wydane na transfer zawodnika, czyli 222 miliony euro. „AS” twierdzi, że w obecnej sytuacji, kiedy powszechnie wiadomo, że Neymar chce odejść, jego cena mogła spaść nawet do 150 milionów euro. Oznacza to spadek wartości o połowę w ciągu zaledwie kilku tygodni.

Z okazji mogą skorzystać jednak inne kluby, ponieważ „Los Blancos” mają teraz inne plany. Na szczycie ich listy życzeń znajduje się Kylian Mbappé, klubowy kolega Brazylijczyka. Real uznał, że jego transfer jest o wiele bardziej korzystny, ponieważ Francuz jest bardzo medialny, dobrze się zachowuje i ma też na swoim koncie mistrzostwo świata, co tylko dodaje prestiżu.

Jego kontrakt wygasa latem 2022 roku i madrytczycy liczą, że nie zostanie on przedłużony w ciągu najbliższego sezonu. Klub planuje uderzyć w sprawie snajpera w przyszłym roku i ma nadzieję, że będzie to dobra karta przetargowa, bowiem dla PSG będzie to ostatnia okazja, by zarobić na graczu spore pieniądze.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy