Wrócili po Afimico Pululu. Teraz się uda?

2026-01-07 22:56:00; Aktualizacja: 1 dzień temu
Wrócili po Afimico Pululu. Teraz się uda? Fot. Maciej Gilewski / 400mm.pl
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Piotr Koźmiński [Goal.pl]

Afimico Pululu nie wiąże dalszej przyszłości z Jagiellonią Białystok. O zimowy transfer może być jednak trudno. Mimo to spróbować zamierza Ferencváros, który priorytetowo traktuje angaż nowego snajpera - zapewnia Piotr Koźmiński.

- Nasz plan to zatrzymać Afimico do końca sezonu. Mamy swoje cele sportowe i finansowe do spełnienia. Możemy podnieść duże pieniądze z boiska. Z Pululu w składzie. Zobaczymy więc, co przyniesie niedaleka przyszłość - podkreślił stanowczo Łukasz Masłowski.

Historia zna wiele przypadków, gdy podobne deklaracje przestały błyskawicznie obowiązywać. Trudno wyobrazić sobie, by „Duma Podlasia” kurczowo trzymała się swojego stanowiska w przypadku pojawienia się atrakcyjnej propozycji.

Wyłożenie na stół trzech milionów euro mogłoby przekonać Jagiellonię do przedwczesnego rozstania.

Niedawne słowa dyrektora sportowego jednokrotnego mistrza Polski nie zniechęciły wszystkich zespołów. Do tematu Afimico Pululu powrócili działacze Ferencvárosu.

Szeregi węgierskiego giganta dopiero za 4,5 miliona euro opuścił Barnabás Varga. 31-latek postara się teraz regularnie strzelać dla AEK-u Ateny. Pozostawił więc po sobie duże pieniądze, ale jednocześnie sporą wyrwę, która trzeba jak najszybciej zasklepić.

Piotr Koźmiński zapewnia, że Węgrowie ponownie wyrażają chęć zakontraktowania króla strzelców poprzedniej edycji Ligi Konferencji. Czy to się uda?