A jednak! To nie będzie rekordowy transfer Jagiellonii Białystok

2026-01-17 20:14:57; Aktualizacja: 1 godzina temu
A jednak! To nie będzie rekordowy transfer Jagiellonii Białystok Fot. Vitalii Vitleo / Shutterstock.com
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Tomasz Włodarczyk [Meczyki.pl]

Jagiellonia Białystok finalizuje zakup Keyana Vareli z Servette FC. Wbrew wcześniejszym doniesieniom nie będzie to jednak rekordowy transfer w historii klubu. „Duma Podlasia” zapłaci 500 tysięcy euro - informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

Jagiellonia Białystok na początku tego roku otrzymała pokaźny zastrzyk gotówki wygenerowanej ze sprzedaży Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Młodzieżowy reprezentant Polski przeniósł się na Półwysep Iberyjski za łączną sumę w wysokości 10 milionów euro plus 10 procent z kwoty przyszłego transferu.

W kolejnych dniach działacze klubu ze stolicy Podlasia wytypowali wąskie grono kandydatów do załatania luki powstałej w wyniku odejścia utalentowanego skrzydłowego, który pełnił niepodważalnie kluczową rolę w drużynie Adriana Siemieńca.

Jak dowiedzieliśmy się w sobotni poranek, Jagiellonia sięgnie po Keyana Varelę. Mowa o 19-letnim zawodniku, który obecnie jest związany ze szwajcarskim Servette FC. W grę miała wejść rekordowa dla białostockiego klubu kwota rzędu miliona euro.

Te doniesienia częściowo zdementował jednak Tomasz Włodarczyk. Według dziennikarza portalu Meczyki.pl mistrzowie Polski z 2024 roku przeznaczą na ten cel „jedynie” 500 tysięcy euro, przez co zakup ten ostatecznie nie okaże się największym w dziejach „Dumy Podlasia”.

Co ciekawe, Varela był oferowany również Rakowowi Częstochowa. Z ustaleń Tomasza Włodarczyka wynika, że działacze „Medalików” zrezygnowali z tematu po negatywnej weryfikacji piłkarza na podstawie przeprowadzonego wywiadu środowiskowego.

Juniorski reprezentant Portugalii zaliczył w tym sezonie piętnaście występów, strzelając jednego gola.