Bayern Monachium przeznaczy 200 milionów euro na letnie wzmocnienia
2019-11-15 11:22:02; Aktualizacja: 5 lat temuBayern Monachium ma dysponować 200 milionami euro na zrealizowanie transferów w trakcie letniego okienka transferowego - informuje Sport1.de.
Właściciele aktualnego mistrza Niemiec rozpoczęli minionego lata gruntowną przebudowę zespołu i przed startem kolejnego sezonu zamierzają ją kontynuować, dlatego planują przeznaczyć aż 200 milionów euro na zrealizowanie większości celów postawionych przed Hasanem Salihamidžiciem.
Dziennikarze z portalu Sport1.de uważają, że dyrektor sportowy „Bawarczyków” ma być odpowiedzialny w nadchodzących miesiącach za sprowadzenie bramkarza, środkowego obrońcy, defensywnego i ofensywnego pomocnika, skrzydłowego oraz napastnika.
W mediach od dłuższego czasu spekuluje się, że pierwszą z wymienionych pozycji miałby wzmocnić Alexander Nübel. 23-letni zawodnik nie zdecydował się do tej pory na podpisanie nowej umowy z Schalke 04 i dlatego mógłby dołączyć do Bayernu na zasadzie wolnego transferu. Taka perspektywa kusi przedstawicieli monachijskiej drużyny, ale przy jednoczesnym niemal pewnym przedłużeniu kontraktu z Manuelem Neuerem wydaje się dość problematyczna, dlatego pod uwagę brany jest również scenariusz zakładający umożliwienie utalentowanemu golkiperowi pozostanie w ekipie z Gelsenkirchen z jednoczesną gwarancją jego odkupienia za 10-20 milionów euro w przyszłości i zapewnieniem mu zarobków wynoszących pięć milionów euro za rok gry w barwach „Bawarczyków”.Popularne
Jeżeli chodzi o środek obrony, to obecnie przedstawicielom klubu ma zależeć na pozyskaniu wartościowego zawodnika już w trakcie zimowego okienka transferowego. Pośpiech w tym przypadku jest podyktowany poważnym urazem odniesionym przez Niklasa Süle i niepewną przyszłością Jérôme'a Boatenga i Javiego Martineza, który z konieczności również może występować na wspomnianej pozycji. Na obecną chwilę brakuje jednak konkretów związanych z potencjalnymi celami Bayernu na wzmocnienie linii defensywnej.
Wymieniona już osoba Hiszpana rodzi także konieczność zakontraktowania defensywnego pomocnika. Obecnie w kadrze ekipy z Monachium znajduje się przynajmniej kilku zawodników mogących występować w środkowej strefie boiska, ale właścicielom ma zależeć na sprowadzeniu bardziej kompletnej „szóstki”.
Dziennikarze Sport1.de nie mają wątpliwości, że najbardziej kosztowne będzie wzmocnienie linii ataku aktualnego mistrza Niemiec. W kwestii ofensywnego pomocnika są brane pod uwagę obecnie trzy warianty. Pierwszy zakłada kupienie Kaia Havertza z Bayeru Leverkusen. Tutaj jednak Bayern musi stoczyć o niego bój z pozostałymi liczącymi się w Europie drużynami i być gotowym na wydanie przynajmniej 100 milionów euro.
„Bawarczycy” w przypadku fiaska związanego z pozyskaniem 20-latka mają wrócić do możliwości definitywnego sprowadzenia Philippe'a Coutinho, który zgodnie z obowiązującym zapisem w umowie jego wypożyczenia może na stałe przenieść się na Allianz Arenę po wpłacie 120 milionów euro na konto Barcelony. Właściciele Monachium nie przejawiają obecnie chęci do wyłożenia aż takiej sumy, na którą wcześniej się zgodzili, ale są gotowi usiąść do rozmów z „Dumą Katalonii” w kwestii obniżenia wymienionej kwoty.
Jeżeli i na tym polu aktualny mistrz Niemiec nie osiągnął spodziewanego efektu, to wówczas ma w pełni skoncentrować na sprowadzeniu Christiana Eriksena z Tottenhamu. Bayern musi jednak uważnie monitorować jego sytuację, ponieważ wiele ekip przejawia chęć do pozyskania Duńczyka na zasadzie wolnego transferu po zakończeniu obecnego sezonu.
W kwestii skrzydłowego nie jest tajemnicą, że absolutnym celem numer jeden monachijskiego zespołu jest Leroy Sané. Nie trzeba być jednak wybitnym matematykiem, aby stwierdzić, że jego zakontraktowanie połączone z wykupem Coutinho lub zakupem Havertza już przekroczyłoby budżet klubu przeznaczony na transfery, dlatego Hasan Salihamidžić musi wykazać się dużymi umiejętnościami negocjacyjnymi lub zdolnością pozyskania dodatkowych funduszy na realizację wyznaczonych mu celów, bo przecież musi jeszcze znaleźć wartościowego zmiennika Robertowi Lewandowskiemu, który nie ma obecnie w kadrze „Bawarczyków” żadnego konkurenta, a takim miałby zostać Erling Braut Håland. W jego przypadku także trzeba być jednak przygotowanym na walkęz konkurencją oraz sięgnięcie po sporą sumę, która może oscylować nawet w granicach 100 milionów euro.
Obecnie należy przypuszczać, że Bayern nie zdoła zrealizować wszystkich swoich planów w nadchodzących miesiącach, dlatego niektóre z nich będzie musiał odłożyć na później.