Łukasz Tomczyk: Nie chciałbym komentować tej sytuacji. Myślę, że niedługo to się zakończy

2026-02-01 18:01:05; Aktualizacja: 1 godzina temu
Łukasz Tomczyk: Nie chciałbym komentować tej sytuacji. Myślę, że niedługo to się zakończy Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Raków Częstochowa

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Leonardo Rocha pożegna się wkrótce z Rakowem Częstochowa. Portugalczyk nie znalazł się w kadrze meczowej „Medalików” na starcie z Wisłą Płock. Po przegranym 1:2 spotkaniu Łukasz Tomczyk jasno dał do zrozumienia, że rozstanie jest blisko.

Saga transferowa z udziałem snajpera była jednym z najgłośniejszych tematów trwającego okienka. Ostatecznie „Miedziowi” nie przeprowadzili transferu definitywnego i Portugalczyk ponownie został graczem Rakowa.

Wiadomo jednak, że Rocha nie jest zainteresowany pozostaniem w Częstochowie. Ostatnie doniesienia wskazywały na to, że chciałby kontynuować karierę poza granicami Polski.

Zgodnie z przewidywaniami strzelec ośmiu goli w tym sezonie Ekstraklasy nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych na starcie „Medalików” z Wisłą Płock.

Chociaż ekipa spod Jasnej Góry przegrała ten mecz 1:2, Łukasz Tomczyk dał do zrozumienia, że nie zmieni to jego decyzji w kwestii korzystania z usług Portugalczyka. Szkoleniowiec nie chciał nawet komentować położenia napastnika.

- Nie chciałbym komentować tej sytuacji. Po prostu ona ciągle trwa i myślę, że niedługo się zakończy - stwierdził krótko trener.

Te słowa potwierdzają, że w Rakowie nikt nie wiąże już planów z Rochą. Można się zatem spodziewać, że snajper poszuka drogi ucieczki z Częstochowy już niebawem.

Nie wiadomo na razie, gdzie wyląduje 28-latek. „Medalikom” może być natomiast trudno uzyskać za niego spore pieniądze, bo teraz wszyscy wiedzą już, że klub chce się go pozbyć, a i sam zawodnik naciska na odejście.