Cup-tied, czyli dlaczego kluby MOGĄ bez problemu zgłaszać styczniowe nabytki do Ligi Mistrzów

Cup-tied, czyli dlaczego kluby MOGĄ bez problemu zgłaszać styczniowe nabytki do Ligi Mistrzów fot. FotoPyK
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Transfery.info

Zasada cup-tied przez wiele lat nastręczała wielu klubom problemów na styczniowym rynku transferowym. Przypominamy jednak, że UEFA mocno złagodziła ten przepis.

Wszyscy dobrze pamiętają zamieszanie wywołane w związku z transferami Philippe Coutinho z Liverpoolu do Barcelony czy Pierre-Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund do Arsenalu. Ten pierwszy grał w fazie grupowej Ligi Mistrzów dla „The Reds”, dlatego nie mógł grać w fazie pucharowej tych rozgrywek. Gabończyk znalazł się zaś w jeszcze bardziej skomplikowanej sytuacji, bowiem „Kanonierzy” grali wtedy przez cały sezon w Lidze Europy, ale nie mogli zgłosić go do fazy play-off, ponieważ BVB zostało relegowane pomiędzy rozgrywkami. W myśl obecnych przepisów obaj mogliby jednak bez problemu grać dla nowych ekip.

Informacja o zmianach została przez wielu niezauważona, dlatego warto przypomnieć, iż reguła cup-tied nie obowiązuje już na dawnych zasadach od marca 2018 roku. Przez lata UEFA starała się iść klubom coraz bardziej na rękę i łagodziła przepisy, co ostatecznie doprowadziło do zniesienia przepisu, a przynajmniej w jego znacznej części.

Obecnie kluby mogą zgłaszać do fazy pucharowej Ligi Mistrzów trzech zawodników, którzy wcześniej grali w fazie grupowej w barwach innego zespołu. Zasada tyczy się również Ligi Europy. Oznacza to tyle, że działacze mogą sobie pozwolić na więcej w czasie styczniowego okna transferowego, ponieważ już nie muszą kalkulować, iż nowy gracz pomoże im tylko w krajowych rozgrywkach.

Oczywiście limit 25 zawodników możliwych do zgłoszenia na Liście A wciąż obowiązuje, zatem miejsca nowym nabytkom muszą ustąpić inni gracze zespołu. To już jednak indywidualna kwestia każdej drużyny.

Dlaczego w ogóle wprowadzono cup-tied? Zasada ta od lat towarzyszyła wszelkim rozgrywkom, również krajowym, które odbywały się na zasadzie eliminacji, czyli w formie pucharowej. Miała zapobiec przede wszystkim procederowi sprowadzania najlepszych zawodników mniejszych zespołów, co uszczuplało ich szanse na awans do następnych rund, a tym samym zwiększało szanse nabywcy.

Europejskie ekipy musiały się zmagać z tą zasadą przez wiele lat w Pucharze Europy i później w Lidze Mistrzów oraz innych międzynarodowych rozgrywkach. Przed sezonem 2005/2006 UEFA zgodziła się na małe ustępstwa i zezwoliła na przechodzenie piłkarzy pomiędzy turniejami. Oznaczało to tyle, że jeśli, przykładowo, gracz dobrze zaprezentował się w fazie grupowej Pucharu UEFA (obecnie Liga Europy), mógł w styczniu przejść do klubu, który występował w Lidze Mistrzów i bez problemu zagrać w fazie play-off. Zasada działała oczywiście również w drugą stronę, z wyjątkami typu wspomniany wcześniej Aubameyang.

W sezonie 2012/2013 postawiono kolejny krok do rezygnacji z cup-tied - europejska konfederacja piłkarska zezwoliła wtedy na bezproblemowe zgłaszanie do rozgrywek zawodników, którzy wcześniej grali w kwalifikacjach w barwach innych drużyn. Następnym krokiem była już z kolei długo wyczekiwana zmiana z 2018 roku.

Na nowych przepisach oczywiście korzystają szczególnie wielkie kluby, które mogą przeczesywać mniejsze zespoły z fazy grupowej i już w styczniu zapewniać sobie ich usługi z myślą o kampanii w fazie play-off. Bohaterem takiego ruchu może stać się tej zimy między innymi Erling Braut Håland, który robił furorę w barwach Red Bulla Salzburg, a po transferze mógłby nawet powalczyć o końcowy triumf.

Zobacz również

Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk Sponsor serwisu. Sprawdź promocję w PZBuk Dosadny komentarz Maregi na temat rasistowskiego incydentu w Portugalii. „Pierd****e się!” [WIDEO] Dosadny komentarz Maregi na temat rasistowskiego incydentu w Portugalii. „Pierd****e się!” [WIDEO] Piłkarze Manchesteru City mogą dążyć do rozwiązania swoich kontraktów Piłkarze Manchesteru City mogą dążyć do rozwiązania swoich kontraktów Manchester City: Pochettino i Rodgers kandydatami na następcę Guardioli w przypadku odejścia Hiszpana Manchester City: Pochettino i Rodgers kandydatami na następcę Guardioli w przypadku odejścia Hiszpana Rasistowski skandal w Niemczech. Fantastyczna reakcja stadionu i zatrzymanie sprawcy [WIDEO] Rasistowski skandal w Niemczech. Fantastyczna reakcja stadionu i zatrzymanie sprawcy [WIDEO] OFICJALNIE: Boris Sekulić w Chicago Fire OFICJALNIE: Boris Sekulić w Chicago Fire Chelsea może pobić swój rekord transferowy. Londyńczycy kuszą Sancho Chelsea może pobić swój rekord transferowy. Londyńczycy kuszą Sancho Inter Mediolan planuje wielką wymianę. Jest gotów pożegnać się Lautaro Martínezem Inter Mediolan planuje wielką wymianę. Jest gotów pożegnać się Lautaro Martínezem

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy