Czy Hansi Flick z tym nie przesadza? To może mu zaszkodzić
2025-04-05 20:36:53; Aktualizacja: 19 godzin temu
FC Barcelona w sobotni wieczór zmierzy się z Realem Betis. Mecz ten w wyjściowym składzie rozpocznie Lamine Yamal. 17-latek nie otrzymał chwili odpoczynku od Hansiego Flicka. Czy aby na pewno jest to dobra decyzja Niemca?
FC Barcelona idzie jak burza. Za nią wyśmienita passa siedmiu zwycięstw z rzędu. W minioną środę w delegacji pokonała Atlético Madryt i awansowała do finału Pucharu Króla. Tam czeka na nią Real Madryt.
Ponadto podopieczni Hansiego Flicka wciąż znajdują się w grze o Ligę Mistrzów. Niebawem dojdzie do pierwszego ćwierćfinałowego spotkania z Borussią Dortmund. „Duma Katalonii” jest w tym dwumeczu faworytem i ma spore szanse na zameldowanie się w następnej fazie elitarnych rozgrywek.
Wcześniej jednak Barcelona musi w pełni skupić się na sobotnim pojedynku z Realem Betis. Zwycięstwo w tym meczu sprawi, że odskoczy ona od Realu z Madrytu na sześć punktów i umocni się na pozycji lidera. Poznaliśmy już wyjściowe składy obu drużyn.Popularne
Od samego początku domową potyczkę rozpoczną między innymi Ronald Araújo, Gavi, Robert Lewandowski czy Lamine Yamal. Na ławce natomiast znalazł się Raphinha.
I tutaj pojawia się pewne ważne pytanie, czy Flick, aby na pewno robi dobrze, eksploatując w takim stopniu młodziutkiego Yamala? 17-latek w bieżącym sezonie rozegrał już 41 meczów, które zwieńczył trzynastoma golami oraz dziewiętnastoma asystami. Gdy tylko jest zdrowy, gra w każdym możliwym spotkaniu. Licząc rozgrywki z udziałem reprezentacji, w sobotę zanotuje on swój 23. występ z rzędu.
Historia pokazała już, że brak odpowiedniej ilości czasu na regeneracje jest dla piłkarzy prawdziwym koszmarem. Nawet w Barcelonie przekonali się o tym choćby Gavi czy Pedri, którzy w pewnym momencie również występowali bardzo często i grali na najwyższych obrotach, przez co później przytrafiały im się poważne kontuzje.