Drugi transfer Tammy'ego Abrahama w zimowym oknie [OFICJALNIE]

2026-01-27 19:17:45; Aktualizacja: 1 godzina temu
Drugi transfer Tammy'ego Abrahama w zimowym oknie [OFICJALNIE] Fot. Aston Villa
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Aston Villa

Tammy Abraham w poniedziałek został wykupiony przez Beşiktaş z AS Romy po wcześniejszym wypożyczeniu, a dzień później stał się bohaterem jeszcze jednego transferu. Angielski napastnik po latach podjął decyzję o powrocie do Aston Villi. Oczywiście ekipa ze Stambułu na całej transakcji wyszła na plusie.

Tammy Abraham po spełnieniu warunków związanych z automatyczną klauzulą wykupu przeniósł się ostatnio z AS Romy do Beşiktaşu na stałe za kwotę w wysokości 13 milionów euro.

11-krotny reprezentant Anglii w letnim oknie transferowym trafił nad Bosfor na zasadzie wypożyczenia, ale szybko stało się jasne, że mimo dokonanego po kilku miesiącach wykupu swoją karierę może on kontynuować w jeszcze innym miejscu.

Media informowały bowiem o konkretnym zainteresowaniu Aston Villi. Przedstawiciel Premier League zapragnął ponownie mieć w swoich szeregach napastnika, który wprowadził ją do krajowej elity w sezonie 2018/2019, kiedy to na wypożyczeniu z Chelsea, licząc razem z play-offami, popisał się łącznie 26 trafieniami.

Na rozwój sytuacji nie musieliśmy długo czekać. We wtorek zespół z Birmingham potwierdził definitywny transfer z udziałem Abrahama, który pochłonął z klubowej kasy 21 milionów euro. Turcy stracili więc swojego kluczowego gracza, ale jednocześnie w ten oto sposób zainkasowali niezły zysk. Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie, wspomniana kwota trafi na konto tureckiego klubu z tytułu rozwiązania umowy piłkarza.

28-letni atakujący zakończył swój krótki epizod w Stambule z dorobkiem trzynastu goli oraz trzech asyst zaliczonych w 26 rozegranych spotkaniach. Mało który piłkarz w trakcie jednego okna transferowego staje się bohaterem dwóch transferów, ale jak widzimy, takie rzeczy również się zdarzają.

Aston Villa obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli Premier League, a także drugą lokatę w Lidze Europy.