Dzieci blokowały transfer Icardiego? Wanda Nara wyjaśnia

Dzieci blokowały transfer Icardiego? Wanda Nara wyjaśnia fot. Mauro Icardi I Instagram
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Telefe

Wanda Nara postanowiła odnieść się do spekulacji na temat problemów z włoskim sądem rodzinnym przy okazji transferu Mauro Icardiego.

Po wielu tygodniach, a nawet miesiącach spekulacji, Mauro Icardi zamienił ostatniego dnia okna transferowego Inter Mediolan na Paris Saint-Germain. Wypożyczenie z opcją wykupu za 70 milionów euro daje piłkarzowi chwilę wytchnienia i możliwość powrotu do gry dla pierwszego zespołu na wysokim poziomie, ale też wzbudziło wiele pytań. Argentyńczyk przez długi czas blokował wszelkie możliwe kierunki, może z wyjątkiem Juventusu, lecz ostatecznie zgodził się na transfer do Ligue 1.

- Jeśli czekałam do ostatniej chwili, to znaczy, że cały czas miałam asa w rękawie - twierdzi pewna siebie Wanda Nara, żona i agentka zawodnika, w programie w argentyńskiej telewizji „Telefe”.

- Nikt nie wiedział, że obierzemy taki kierunek, nawet nasze dzieci. Boca Juniors? Nigdy nie złożyli poważnej propozycji.

A propos dzieci, Nara została dopytana o bardzo istotną kwestię. Przez długi czas wydawało się, że Icardi najzwyczajniej w świecie nie może odejść do klubu spoza Serie A, ze względu na dzieci z wcześniejszego związku kobiety z Maxim Lópezem. Istniało poważne zagrożenie, iż pociechy zostaną odebrane parze, jeśli ta zdecyduje się na wyjazd na stałe, czemu sprzyjał fakt, iż López powrócił do Italii po swojej przygodzie w Brazylii. Oznacza to, że bez problemu mógłby przejąć opiekę nad dziećmi, tak się jednak nie stanie.

- Mauro na razie spakował się w małą torbę, resztę zostawił mi. Dzieci chodzą do szkoły we Włoszech, zatem będziemy mieszkać to w Mediolanie, to w Paryżu. Ze wszystkich trzech opcji, które mieliśmy, Paryż był dla mnie najgorszą, ponieważ musiałam zostać wraz z dziećmi w Mediolanie. Ale myślałam o tym, co jest najlepsze dla Mauro. We Włoszech chciało go wiele istotnych klubów, dla nas to by było o wiele prostsze.

Wiele osób zarzucało Wandzie Narze, że jej wypowiedzi powodują niepotrzebne spięcia na linii Icardi-Inter. Ona sama uważa jednak, że nie jest wcale taką złą agentką, skoro dostaje propozycje od innych zawodników.

- Inni zawodnicy pytali mnie o reprezentowanie ich interesów, to mężowie moich znajomych. Mimo wszystko nie mogę tego robić, ponieważ zajmowanie się sprawami Mauro jest już wystarczająco intensywne. Dla niego robię to wszystko z miłości.

Nieco kontrowersji wywołał fakt, iż w dniu transferu Icardiego, Maxi López opublikował na Instagramie zdjęcie z gwiazdą Paris Saint-Germain, Neymarem. Media oraz kibice od razu doszukiwali się potencjalnego konfliktu między napastnikami. Wanda stara się jednak szybko uciąć spekulacje.

- To było stare zdjęcie, nie aktualne. Wolę myśleć, że to przypadek, piłkarze po prostu się znają.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy