Oferowali mu ponad milion euro rocznie, wybrał Raków Częstochowa

2026-02-03 08:29:31; Aktualizacja: 1 godzina temu
Oferowali mu ponad milion euro rocznie, wybrał Raków Częstochowa Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Raków Częstochowa dokonał zimą jednego z najgłośniejszych ruchów w Ekstraklasie. Po latach przekonał do powrotu Pawła Dawidowicza. Jak przyznał Artur Płatek, reprezentant Polski miał na stole ofertę gwarantującą ponad milion euro rocznie, ale z powodu rodziny wybrał przenosiny pod Jasną Górę. „To też sporo o nim mówi” - padło w „Przeglądzie Sportowym Onet”.

Długo nie było pewne, w jakim klubie wyląduje Paweł Dawidowicz. Po krótkim pobycie w Arabii Saudyjskiej szukał on lepszego miejsca dla rodziny. Mocno liczył na powrót do Serie A, ale nie otrzymał żadnych interesujących ofert. Zamiast tego pojawiały się zapytania z Serie B, Turcji i Bliskiego Wschodu.

Pod koniec stycznia stało się jasne, gdzie karierę będzie kontynuował 17-krotny reprezentant Polski.

Dawidowicz zdecydował się na dołączenie do Rakowa Częstochowa. Podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia współpracy o kolejne dwanaście miesięcy.

Kulisy rozmów z 30-latkiem ujawnił w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Artur Płatek.

- Znam tego zawodnika od dłuższego czasu i zapytałem, czy interesuje go gra w Rakowie. Wtedy przyznał, że rozmawia z innymi klubami, chciał wrócić do Włoch, ale finalnie nie załapał się nigdzie na koniec okienka. Nie chciał za wszelką cenę wyjeżdżać do Turcji czy Arabii Saudyjskiej. Wszystko ze względów rodzinnych i to też sporo o nim mówi - wyjaśnił doradca zarządu „Medalików” do spraw sportowych.

- Miał na stole kontrakt na poziomie ponad miliona euro, a zdecydował się wrócić do kraju, bo rodzina i dziecko były dla niego ważniejsze. Teraz po raz drugi wykonałem telefon do niego. Powiedział mi, żeby dać mu dwa dni, bo był w trakcie rozmów. Ale fajne było to, że po kolejnych dwóch dniach nastąpił kolejny kontakt. I wtedy był już zdecydowany, że chce jak najszybciej dołączyć do drużyny i zagrać jeszcze w sparingu w Turcji. Wszystkie formalności udało nam się załatwić i jest w naszym zespole - dodał.

Dawidowicz zadebiutował w Rakowie podczas przegranego spotkania z Wisłą Płock.