581 dni bez klubu. Pognany z Bayernu Monachium obrońca wrócił na „stare śmieci” [OFICJALNIE]

2026-02-03 08:32:55; Aktualizacja: 1 godzina temu
581 dni bez klubu. Pognany z Bayernu Monachium obrońca wrócił na „stare śmieci” [OFICJALNIE] Fot. Metz
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: FC Metz

Minęło 19 miesięcy od wygaśnięcia kontraktu między Bayernem Monachium a Bouną Sarrem. Piłkarz po tak długim czasie w końcu wznowił karierę, wracając do macierzystego klubu – FC Metz.

Desperacko ratujący się przed spadkiem do niższej ligi beniaminek tym sposobem potwierdził ostatnie trzecie wzmocnienie na rundę wiosenną. Po wypożyczonym z AS Monaco Lucasie Michalu i pozyskanym na stałe Giorgim Kwilitaii z Arisu Limassol na pokładzie zameldował się defensor z przeszłością na Allianz Arena.

Na zasadzie wolnego transferu Bouna Sarr podpisał krótkoterminowy kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca bieżącego roku.

Triumfator Pucharu Narodów Afryki 2021 z reprezentacją Senegalu przebywał na bezrobociu od 1 lipca 2024 roku po braku porozumienia w sprawie dalszej współpracy z hegemonem Bundesligi. Z „Les Grenats” trenował z kolei od listopada 2025 roku, aby pozostawać w stanie gotowości w razie walki o przetrwanie dla obecnego klubu.

Najdłuższy okres w przygodzie juniorskiej 34-letni Sarr spędził w Olympique'u Lyon, lecz to właśnie w barwach drużyny z Lotaryngii wypłynął na szerokie wody, zaliczając ponad sto spotkań z ośmioma golami i dziewięcioma asystami na koncie. Przy okazji dołożył cegiełkę przy awansie do Ligue 1 w kampanii 2013/2014.

Najwięcej występów (181) prawy obrońca, wahadłowy tudzież skrzydłowy zaliczył w Olympique'u Marsylia. Następnie w ramach przeprowadzki za osiem milionów euro dołączył do Bayernu, gdzie miał okazję solidnie ubogacić swój życiorys trzema mistrzostwami Niemiec, Superpucharem Niemiec oraz trofeum za Klubowe Mistrzostwa Świata.

Na murawie u giganta nie pojawiał się zbyt często. Mowa o 33 meczach, na których przestrzeni zdobył bramkę i zaliczył cztery asysty.

FC Metz po 20 kolejkach zajmuje ostatnie miejsce, tracąc osiem punktów do bezpiecznej strefy.