FC Barcelona: Rakitić szczerze o swojej sytuacji w klubie. „Chcę grać, a nie tylko cieszyć się miastem, spacerować i kąpać się w morzu”

FC Barcelona: Rakitić szczerze o swojej sytuacji w klubie. „Chcę grać, a nie tylko cieszyć się miastem, spacerować i kąpać się w morzu” fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: 24sata

Ivan Rakitić pojawił się na konferencji prasowej poprzedzającej starcie reprezentacji Chorwacji z Węgrami w ramach eliminacji Euro 2020 i opowiedział między innymi o swoim obecnym położeniu w szeregach Barcelony.

Doświadczony pomocnik miał świadomość, że w trwających rozgrywkach będzie miał problemy z regularną grą w barwach „Dumy Katalonii” i z tego też powodu był otwarty na możliwość opuszczenia szeregów ekipy z Camp Nou w trakcie letniego okienka transferowego.

Aktualny mistrz Hiszpanii nie zaakceptował jednak żadnej z otrzymanych ofert i ostatecznie 31-letni zawodnik pozostał w Barcelonie, gdzie nie może liczyć na pewne miejsce w składzie drużyny prowadzonej przez Ernesto Valverde.

Niepewna sytuacja wokół osoby Rakiticia spowodowała, że zabrakło go w kadrze reprezentacji Chorwacji na poprzednim zgrupowaniu. Z tego też powodu spadła na niego olbrzymia fala krytyki, ponieważ zarzucono pomocnikowi, że nie zależy mu już na grze w drużynie narodowej, ponieważ wyżej ceni sobie swoje dobro niż zespołu.

- Trudno było mi czytać i słuchać tego, że nie chcę grać w reprezentacji. Szanuję opinię wszystkich, ale pojawienie się takich rzeczy było dla mnie bardzo bolesne, ponieważ nie były one prawdziwe - powiedział piłkarz.

- Nikt nie ma większego pragnienia i nie odczuwa większej miłości do gry dla Chorwacji niż ja. W przeszłości opuściłem Szwajcarię, czyli kraj, który dał wszystko mnie i mojej rodzinie oraz umożliwił mi stanie się zawodnikiem, którym teraz jestem. Moje serce biło jednak dla Chorwacji i ten kraj chciałem reprezentować - dodał Rakitić.

- Przed poprzednimi meczami uznałem, że najlepszym rozwiązaniem dla mnie i drużyny będzie rezygnacja z udziału w zgrupowaniu, aby oczyścić umysł i przygotować się do udziału w kolejnych spotkaniach. Nie byłem w stu procentach gotowy do gry z powodu tych wszystkich wydarzeń i nie chciałem zepsuć humoru swoim kolegom - przyznał 31-latek, który w trakcie letniego okienka transferowego znajdował się w kręgu zainteresowań Paris Saint-Germain i Juventusu.

Dziennikarze „24sata” uważają nawet, że Cristiano Ronaldo osobiście kontaktował się z doświadczonym pomocnikiem i przekonywał go do przenosin do Turynu. Zawodnik miał ostatecznie zgodzić się na takie rozwiązanie, ale FC Barcelona zażądała za niego 50 milionów euro. „Stara Dama” nie była skłonna wyłożyć aż takiej sumy na gracza mającego już ponad 30 lat i ten pozostał w „Dumie Katalonii”, gdzie nie może liczyć na regularną grę. Chorwat nie ukrywa niezadowolenia z tego faktu, ale na każdym treningu stara się zmienić swoje położenie w drużynie.

- Nie wiem, co będzie dalej. To trudna i krępująca sytuacja, bo chciałbym grać, a nie tylko być częścią zespołu. Dołożę wszelkich starań, aby tylko zmienić moją obecną sytuację w kolejnych meczach. Mój kontrakt jest jeszcze ważny kilka lat i nie ma dla mnie lepszego miejsca do gry niż FC Barcelona, to najlepszy klub na świecie. Chcę jednak grać, a nie tylko cieszyć się miastem, spacerować i kąpać się w morzu - powiedział Rakitić.

- Rozmawiałem z osobami w klubie i wszyscy wiedzieli, że mam inne opcje. To nie była tajemnica. Cały czas życzę jak najlepiej Barcelonie, ale chcę walczyć, tak żeby cała drużyna widziała, że jestem gotowy zawsze, kiedy muszę wejść na boisko i dać z siebie wszystko. Chciałbym podziękować fanom za to, jak przyjęli mnie w ubiegły weekend. Jeśli jednak będę widział, że nic się nie zmieni, to usiądziemy i jeszcze raz porozmawiamy o mojej przyszłości - zakończył Chorwat, który zanotował sześć występów w obecnym sezonie w ekipie z Camp Nou.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy