Gabrielowi Martinellemu odcięło prąd. Skrzydłowy Arsenalu przeprosił obrońcę Liverpoolu

2026-01-09 10:07:46; Aktualizacja: 15 godzin temu
Gabrielowi Martinellemu odcięło prąd. Skrzydłowy Arsenalu przeprosił obrońcę Liverpoolu Fot. Viaplay
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Gabriel Martinelli [Instagram Stories]

W końcówce hitowego spotkania 21. kolejki Premier League 2025/2026 między Arsenalem a Liverpoolem doszło do niepożądanego incydentu ze strony Gabriela Martinellego. Skrzydłowy gospodarzy próbował siłą usunąć wijącego się z bólu Conora Bradleya z placu gry. Brazylijczyk przeprosił za swoje zachowanie.

W czwartkowym spotkaniu na The Emirates zabrakło fajerwerków. Szlagier zakończył się bezbramkowym remisem. Przez całe zawody padło raptem 17 strzałów i po żadnej z nich nie można było powiedzieć, że ktoś stworzył stuprocentową sytuację.

Gorąco zrobiło się natomiast w doliczonym czasie drugiej połowy. Conor Bradley, obrońca Liverpoolu, niefortunnie stanął na murawie po wybiciu piłki na aut na wysokości własnego pola karnego.

Bardzo szybko wznowić akcję starał się Gabriel Martinelli, lecz sędzia nakazał wstrzymać grę ze względu na konającego z bólu defensora. Od tamtego czasu zawodnik gospodarzy dopuścił się serii niepotrzebnych zachowań.

Najpierw rzucił piłkę na Bradleya, po starał się go odepchnąć nogą za linię boczną, aż w końcu użył do tego rąk. Koledzy po stronie gości od razu wstawili za poszkodowanym. Za swój występek agresor otrzymał żółtą kartkę.

Uraz okazał się poważniejszy – do tego stopnia, że 22-letni Anglik musiał zostać przetransportowany na noszach. Niedługo po końcowym gwizdku Martinelli zreflektował się i publicznie przeprosił przeciwnika.

„Conor i ja wymieniliśmy się wiadomościami. Już go przeprosiłem. W tym całym ferworze walki naprawdę nie zdawałem sobie sprawy, że jest poważnie kontuzjowany. Chcę mu powiedzieć, że bardzo przepraszam za swoją reakcję. Życzę Conorowi szybkiego powrotu do zdrowia” – opublikował na instagramowej relacji gracz z numerem 11.

Niewykluczone, że ten incydent zostanie wzięty pod lupę przez władze Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA). Wówczas 24-letniemu Brazylijczykowi może grozić nawet kilka meczów zawieszenia.