Marek Papszun chciał go zabrać na zimowe zgrupowanie. Legia Warszawa nie dała rady

2026-01-30 11:31:41; Aktualizacja: 1 godzina temu
Marek Papszun chciał go zabrać na zimowe zgrupowanie. Legia Warszawa nie dała rady Fot. IMAGO / NurPhoto
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Okno Transferowe [YouTube]

Legia Warszawa nadal nie sprowadziła wyczekiwanego przez Marka Papszuna napastnika. Już podczas zimowego zgrupowania chciała, żeby dołączył do niej Rafał Adamski z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To się jednak nie udało - wyjaśnił Tomasz Włodarczyk w „Oknie Transferowym”.

Trzy bramki Milety Rajovicia w rundzie jesiennej Ekstraklasy nie napawają optymizmem. Legia stworzyła sobie mnóstwo okazji, ale cechowała się przy tym ogromną nieskutecznością. To jeden z powodów, przez które zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli.

Nie dziwi więc to, że Marek Papszun szybko poprosił o transfer nowej „dziewiątki”. Lada moment rozpocznie się luty. Na Łazienkowskiej nadal nie doszło do wyczekiwanego wzmocnienia.

Legia prowadzi negocjacje na temat zakontraktowania Rafała Adamskiego z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Sprawa nie jest jednak taka prosta, jak początkowo oceniano.

Między stronami nadal brakuje porozumienia. Temat znacząco się przedłużył. Sztab szkoleniowy z Markiem Papszunem na czele liczył na to, że Adamski dołączy do zespołu już podczas zimowych przygotowań w Hiszpanii.

- Legia planowała przed obozem zabrać Adamskiego, żeby przyjrzeć mu się na obozie w Hiszpanii, ale jak wiemy oczywiście do tego nie doszło - ujawnił Tomasz Włodarczyk w „Oknie Transferowym”.

Urodzony w Dzierżonowie 24-latek wzbudził zainteresowanie w Ekstraklasie po tym, jak jesienią zdobył na jej zapleczu jedenaście goli. Dorobek wzbogacił jeszcze dziesięcioma asystami.