Nie, to nieprawda. Chorwaci oczywiście zarabiają na grze w reprezentacji

Nie, to nieprawda. Chorwaci oczywiście zarabiają na grze w reprezentacji
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Vecernji.hr | Kanał Sportowy

Artur Wichniarek stwierdził w Kanale Sportowym, iż chorwaccy piłkarze nie zarabiają na grze w reprezentacji. W rzeczywistości jest inaczej.

Niczym bumerang wraca temat rzekomego rezygnowania z premii przez chorwackich piłkarzy. Tym razem został on wykorzystany w kontekście potencjalnych pieniędzy dla reprezentacji Polski, które obiecał premier Mateusz Morawiecki. W rozmowie w Kanale Sportowym temat podjął były reprezentant naszego kraju, Artur Wichniarek.

- W Chorwacji żaden zawodnik nie ma prawa wziąć jednej chorwackiej kuny za granie w reprezentacji - powiedział emerytowany napastnik.

- Chorwaci wszystkie pieniądze, które wygrywają, które zarabiają na kanwie reprezentacyjnej, przeznaczają na cele charytatywne. Luka Modrić powiedział, że jeżeli ktokolwiek weźmie jakiekolwiek pieniądze, to nie ma prawa za jego czasów grać w reprezentacji Chorwacji. Bo granie w reprezentacji to jest duma narodowa. My zarabiamy pieniądze w klubach, a tutaj przyjeżdżamy, bo chcemy reprezentować nasz kraj, a nie po to, żebyśmy zarabiali pieniądze.



I choć temat premii dla Chorwatów przewijał się już przy okazji ich znakomitej gry na mundialu w 2018 roku, wyjaśnienie go nie przyniosło efektów.

Wtedy to w sieci rozprzestrzeniony został fake news, jakoby Chorwaci przekazali całą kwotę za kolejne etapy Mistrzostw Świata na chorwackie dzieci, by umożliwić im wyjazd na wakacje. Łącznie miało to być aż 23,5 miliona euro. Szybko okazało się, że informacja ta została opublikowana na stronie facebookowej poświęconej Zlatko Daliciowi, selekcjonerowi reprezentacji Chorwacji. To nie on jednak ją podał.

Informacjom zaprzeczał wtedy nawet rzecznik HNS, Tomislav Pacak. Na nic się to jednak zdało - fake news rozchodził się wiralowo po mediach społecznościowych.

Tak jak wtedy, również teraz Chorwaci otrzymują wynagrodzenie za bronienie narodowych barw. Portal Vecernji.hr informuje, że kadra zarobiła już od samej FIFA 16,5 miliona euro - najpierw za awans na mundial, następnie za wyjście z grupy i teraz również za awans do ćwierćfinału. Jeżeli uda się awansować jeszcze dalej, za zajęcie czwartego miejsca drużyna ma łącznie zebrać 24 miliony euro. Trzecie miejsce oznaczać będzie premie w wysokości 26 milionów euro, udział w finale - 30 milionów euro, a końcowy triumf to nagroda rzędu 40 milionów euro.

Pieniądze te trafią do HNS, który następnie rozdysponuje je wedle uznania. Z założenia, część tej sumy ma zostać przeznaczona na premie dla piłkarzy, do podziału. To czy zatrzymają je, czy przeznaczą na cele charytatywne, będzie zależeć już od indywidualnych decyzji.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Złoty But: Coraz większy ścisk w peletonie goniącym Erlinga Brauta Haalanda [TOP 20] Złoty But: Coraz większy ścisk w peletonie goniącym Erlinga Brauta Haalanda [TOP 20] Pierre-Emerick Aubameyang z zaskakującym powrotem?! Nie chodzi o Barcelonę Pierre-Emerick Aubameyang z zaskakującym powrotem?! Nie chodzi o Barcelonę AS Roma negocjuje sprzedaż Nicolò Zaniolo. Włoch otwarty na transfer AS Roma negocjuje sprzedaż Nicolò Zaniolo. Włoch otwarty na transfer Gonçalo Feio: Prezes Motoru Lublin swoją bojaźliwą postawą utrudnia rozwój klubu Gonçalo Feio: Prezes Motoru Lublin swoją bojaźliwą postawą utrudnia rozwój klubu Jakub Kamiński strzela Bayernowi Monachium. Pierwszy gol Polaka w Bundeslidze Jakub Kamiński strzela Bayernowi Monachium. Pierwszy gol Polaka w Bundeslidze Premier League: Historyczny gol Harry'ego Kane'a z Manchesterem City Premier League: Historyczny gol Harry'ego Kane'a z Manchesterem City Victor Osimhen rozchwytywany. Gigant gotowy na wielką licytację o podpis napastnika Victor Osimhen rozchwytywany. Gigant gotowy na wielką licytację o podpis napastnika

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy