Niespodziewany scenariusz w sprawie zimowych transferów Wisły Kraków?

2026-01-11 20:30:18; Aktualizacja: 3 godziny temu
Niespodziewany scenariusz w sprawie zimowych transferów Wisły Kraków? Fot. Konrad Swierad/Arena Akcji
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Jarosław Królewski [X]

Wisła Kraków do tej pory nie przeprowadziła żadnego transferu przychodzącego. Niewykluczone, że taki stan rzeczy utrzyma się do końca zimowego okna transferowego, co przyznał prezes Jarosław Królewski.

Wisła Kraków potwierdziła do tej pory trzy zimowe odejścia. Z pierwszoligowym klubem pożegnali się tacy piłkarze jak Igor Łasicki, Olivier Sukiennicki, a także Wiktor Staszak.

Pierwszy z nich po wygaśnięciu umowy przeniósł się do GKS-u Tychy, a pozostała dwójka została wypożyczona kolejno do Odry Opole oraz Lecce.

Co natomiast ze wzmocnieniami? Trener zespołu Mariusz Jop mówił jakiś czas temu, że chciałby otrzymać zimą nowego napastnika. Ponadto ostatnio z Wisłą łączony był jeszcze skrzydłowy Rafa Tresaco.

Plany oczywiście są, ale jak się okazuje, istnieje również opcja, że krakowska ekipa w zimowym oknie transferowym nie przeprowadzi żadnego wzmocnienia. Takiego scenariusza na portalu X nie wykluczył prezes Jarosław Królewski.

39-latek jest zdania, że „Biała Gwiazda” dysponuje aktualnie kadrą, która pozwoli jej zrealizować upragniony cel w postaci awansu do Ekstraklasy.

„Daleko jeszcze. Istnieje możliwość, całkiem spora że nie będzie transferów w tym oknie” - zaczął Królewski.

„Dokładnie tak - nawet nie dopuszczam, jestem bardziej niż przekonany, że ten zespół ma wystarczają kadrę i świetnych zmienników już teraz. Między innymi dlatego, że ryzyko sprowadzenia kogoś kto rozwali naszą szatnie i kulturę zbudowaną przez ostatnie miesiące jest wprost proporcjonalne do uzysku, który można uzyskać po takim transferze. Także proszę się oswoić z tą myślą i pozwolić ludziom pracować, a nie siać zamętu” - podsumował.