Oni odeszli w przeciągu ostatniego roku. Wspominamy zmarłych ze świata sportu

2025-11-02 07:49:44; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Oni odeszli w przeciągu ostatniego roku. Wspominamy zmarłych ze świata sportu Fot. Midzign/Shutterstock
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Transfery.info

Jak co roku na początku listopada wspominamy naszych bliskich zmarłych. Warto więc zatrzymać się na chwilę i pomyśleć również o tych, którzy opuścili świat sportu.

1 listopada to Wszystkich Świętych. Dzień później obchodzimy zaś Święto Zmarłych. W tym okresie Polacy odwiedzają groby bliskich, którzy pożegnali się ze światem.

W tym okresie wspominamy także osoby związane ze sportem, których już nie ma wśród nas. Pragniemy przedstawić życiorysy tych zasłużonych postaci.

Jan Furtok (62)

Pod koniec poprzedniego listopada doszły do nas wieści o śmierci Jana Furtoka. Legendarny piłkarz GKS-u Katowice to jeden z najlepszych snajperów w historii Ekstraklasy. Udało mu się także pokazać w Niemczech, gdzie występował w HSV Hamburg oraz Eintrachcie Frankfurt. Był uczestnikiem Mistrzostw Świata 1986. Odznaczony pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. 

Lucjan Brychczy (90)

2 grudnia ubiegłego roku pożegnaliśmy Lucjana Brychczego. Ten były piłkarz i trener wciąż jest nierozerwalnie związany z Legią Warszawa. Dzierży rekord największej liczby występów dla stołecznego klubu, a także świętował z drużyną zdobycie czterech mistrzostw i Pucharów Polski. Był również oczywiście reprezentantem Polski, a po odwieszeniu butów na kołek praktycznie przez resztę życia pełnił funkcję asystenta różnych zespołów „Wojskowych”, a nawet przejmował niekiedy stery pierwszej drużyny.

Helmuth Duckadam (65)

Rumuński bramkarz to postać kojarzona głównie ze zdobyciem Pucharu Europy przez Steauę Bukareszt w 1986 roku. Jego fenomenalna postawa w spotkaniu finałowym rozgrywek przeciwko FC Barcelonie pozwoliła ekipie golkipera zostać pierwszym zespołem zza żelaznej kurtyny, który triumfował w tym turnieju. Niedługo później musiał zakończyć karierę, co wywołało wiele spekulacji. Oficjalna wersja głosiła, że w jego krwi odkryto wirusa. Zmarł tego samego dnia co Lucjan Brychczy.

Boris Spasski (88)

Wielokrotny mistrz szachowy także był kojarzony głównie z jednym wydarzeniem. To właśnie Spasski był rywalem Bobby'ego Fischera w „meczu stulecia”, który odbył się w 1972 roku. Wydarzenie urosło do rangi politycznej i wzbudziło zainteresowanie ze względu na napięte stosunki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim. Rosjanin przegrał starcie, przez co dotknęły go represje. W 1977 roku zdecydował się reprezentować Francję, ale później wrócił do kraju i zmarł w Moskwie.

Denis Law (84)

Jeden z największych piłkarzy, którzy nosili koszulkę Manchesteru United odszedł 17 stycznia. Razem z Bobbym Charltonem i Georgem Bestem tworzyli tercet nazywany „United Trinity”. Ich pomnik do dzisiaj wita kibiców przed Old Trafford. Z „Czerwonymi Diabłami” zdobył potrójną koronę w 1968 roku, a także otrzymał Złotą Piłkę cztery lata wcześniej. 

George Foreman (76)

Marzec tego roku przyniósł wieści o odejściu George'a Foremana. Legendarny pięściarz został złotym medalistą olimpijskim igrzysk w Meksyku w 1968 roku. Dzierży też miano drugiego najstarszego mistrza świata wagi ciężkiej w historii. Amerykanin nie pozostawał także obojętny na tematy społeczne. Nie unikał rozmów o trudnych problemach, a po karierze bokserskiej został nawet pastorem.

Leo Beenhakker (82)

W kwietniu straciliśmy Leo Beenhakkera. W Polsce ten zasłużony szkoleniowiec kojarzy się z wywalczeniem pierwszego w historii awansu na Mistrzostwa Europy. Jego kadra zdołała wywalczyć sobie udział w EURO 2008. Wcześniej Holender prowadził między innymi Real Madryt, Ajax Amsterdam czy Feyenoord Rotterdam. Był specjalistą od trudnych zadań. W 2006 doprowadził do mundialu Trynidad i Tobago. Podczas jego ostatniego pożegnania procesja pogrzebowa przeszła obok legendarnego stadionu De Kuip, co pokazuje, że we własnym kraju zdobył sobie status legendy.

Diogo Jota i André Silva (28, 25)

Nic nie jest w stanie opisać szoku, jaki przeżyli kibice piłkarscy, gdy napłynęły wieści o tragicznym wypadku, który zakończył się śmiercią Portugalczyka i jego brata. Po tym zdarzeniu fani klubów, w których występował Jota oddali hołd jemu oraz jego towarzyszowi, który także odszedł ze świata. Napastnik z Liverpoolem zdobył wcześniej mistrzostwo Anglii. Wcześniej grał także w Wolverhampton, Atlético Madryt czy FC Porto. - Zastrzegając jego numer, czynimy go wiecznym, a zatem nigdy nie zostanie zapomniany - mówił Michael Edward, kierownik piłki zawodowej w Liverpoolu, ogłaszając decyzję.

Hulk Hogan (71)

Niedługo później ze światem pożegnał się Terry Gene Bollea, czyli Hulk Hogan. To prawdopodobnie najbardziej znany i utytułowany wrestler wszech czasów. Zapaśnik wielokrotnie zdobywał tytuły największych federacji takich jak WWE, WCW czy TNA. Mimo gorszych momentów starał się dawać jak najlepszy przykład fanom, a na stałe przylgnęły do niego słowa: „Odżywiajcie się zdrowo, bierzcie witaminy i odmawiajcie pacierz”.

Ricky Hatton (46)

14 września w wieku 46 lat zmarł były mistrz świata w boksie Brytyjczyk Ricky Hatton. Znany przez całą karierę jako „Hitman” był jednym z najsłynniejszych brytyjskich pięściarzy - zdobył tytuły mistrza świata w różnych kategoriach wagowych, co nie jest częstym osiągnięciem.

Oni również odeszli w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy:

Zbigniew Krzyżanowski (71) - były trener kobiecych reprezentacji w siatkówce i zasłużony działacz oraz propagator tego sportu.

Mieczysław Kolasa (101) - były piłkarz Cracovii. Był ostatnim żyjącym zawodnikiem drużyny, która w 1948 roku wywalczyła tytuł mistrza Polski.

Maciej Pietruczenko (78) - dziennikarz, wieloletni publicysta i honorowy redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”, specjalizujący się głównie w lekkoatletyce.

Jorge Pinto da Costa (87) - wieloletni prezydent FC Porto. Pełnił tę funkcję 47 lat, a pod jego wodzą „Smoki” wywalczyły 69 trofeów.

Akinori Nakayama (82) - japoński gimnastyk. Zdobył 10 medali olimpijskich, a technika kołysania się i balansowania w ćwiczeniach na kółkach, którą stosował, otrzymała jego imię i jest stosowana do dziś.

Andrija Delibašić (43) - były reprezentant Czarnogóry. Przegrał walkę z ciężką chorobą.

Antoni Trzaskowski (83) - były reprezentant Polski i gracz Legii Warszawa. Był członkiem ekipy, która dotarła do półfinału Pucharu Europy w 1970 roku.

Jair da Costa (84) - wybitny reprezentant Brazylii. W 1962 roku wywalczył z kadrą Mistrzostwo Świata, a w Interze Mediolan wygrywał dwa Puchary Europy.

Emmanuel Kunde (68) - były reprezentant Kamerunu. Zdobył dwa Puchary Narodów Afryki.

Krystyna Palmowska (76) - alpinistka. Zdobywczyni dwóch ośmiotysięczników zginęła w Tatrach w wyniku upadku.

Mieczysław Młynarski (69) - wybitny koszykarz. Zdobywca 90 punktów w spotkaniu polskiej ligi i legenda Górnika Wałbrzych.

Felix Baumgartner (56) - spadochroniarz. Wielokrotny rekordzista świata, także w skokach z wysokości.

Frank Mill (67) - były niemiecki napastnik. Był w drużynie, która wygrywała mundial w 1990 roku.

Ryszard Budka (90) - były piłkarz. Legenda krakowskiej Wisły i zdobywca Pucharu Polski.

Kazimierz Pietrzyk (83) - założyciel i wieloletni prezes siatkarskiego klubu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Miguel Ángel Russo (69) - wybitny argentyński trener. Zdobywał między innymi Copa Libertadores.