Piłkarz Górnika Łęczna usłyszał zarzuty. Klub wydał oświadczenie [OFICJALNIE]

2025-04-03 20:34:49; Aktualizacja: 16 godzin temu
Piłkarz Górnika Łęczna usłyszał zarzuty. Klub wydał oświadczenie [OFICJALNIE]
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Górnik Łęczna

Występujący w Górniku Łęczna Sebastian Szczytniewski usłyszał zarzuty fizycznego oraz psychicznego znęcania się nad swoją partnerką. Pierwszoligowy klub opublikował związane z tym oświadczenie.

Górnik Łęczna na ten moment zajmuje ósme miejsce w pierwszoligowej tabeli. W ostatniej kolejce drużyna odniosła cenne zwycięstwo przed własną publicznością 2-0 nad Ruchem Chorzów.

Ostatnio jednak w mediach pojawiły się pewne przykre informacje, związane z jednym z zawodników. Jest nim pozyskany minionego lata Sebastian Szczytniewski. Za sprawą Lublin.wyborcza.pl dowiedzieliśmy się, że prokuratura przedstawiła mu zarzuty związane z fizycznym oraz psychicznym znęcaniem się nad swoją partnerką.

22-latek został zatrzymany przez policję 25 marca, a szczegóły na łamach powyższego źródła zdradziła Agnieszka Kępka, a więc rzeczniczka prasowa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

- W okresie od czerwca 2023 roku do marca 2025 roku, w Lublinie i innych miejscowościach, znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją partnerką. Wszczynał regularne awantury, wyzywał ją, używając wulgarnych słów, popychał, groził, poniżał, szarpał, przewracał, dusił i bił - przyznała rzeczniczka.

Piłkarz Górnika wrócił do domu, ale otrzymał zakaz zbliżania się do partnerki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Jest pod nadzorem policji. Za przedstawione zarzuty grozi mu od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Do sprawy odniósł się już pierwszoligowy klub, który opublikował specjalne oświadczenie.

„W związku z publikacją prasową z dnia 3 kwietnia 2025 r. zamieszczoną na portalu lublin.wyborcza.pl, autorstwa Jacka Brzuszkiewicza, dotyczącą zawodnika Górnika Łęczna Sebastiana Szczytniewskiego, Zarząd Klubu informuje, że zapoznał się z przedstawionymi w artykule informacjami i traktuje je z należytą powagą.

Klub nie jest stroną w toczącym się postępowaniu karnym, a sprawa pozostaje w gestii właściwych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Zawodnik złożył w tej sprawie wyjaśnienia, a na obecnym etapie nie zapadły żadne prawomocne rozstrzygnięcia. Mimo to Klub prowadzi własne działania wyjaśniające i pozostaje w gotowości do podjęcia dalszych kroków - zgodnie z obowiązującymi przepisami, zapisami kontraktu zawodnika.

Jesteśmy świadomi, że Górnik Łęczna to nie tylko klub piłkarski, ale również instytucja życia publicznego i społecznego, której działalność jest wspierana m.in. przez Lubelski Węgiel «Bogdanka» - spółkę o szczególnym znaczeniu dla regionu. Tym bardziej zależy nam na tym, aby nasza działalność była zgodna z wartościami takimi jak szacunek, odpowiedzialność i transparentność.

Zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odgrywamy wobec młodych kibiców, rodzin i całej społeczności lokalnej. Z pełną stanowczością podkreślamy, że wszelkie formy przemocy - fizycznej, psychicznej czy emocjonalnej - są sprzeczne z wartościami Klubu i jako takie nie będą w żadnej formie akceptowane.

Do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez Prokuraturę, Klub będzie monitorował sytuację na bieżąco, z zachowaniem zasad odpowiedzialności, ale i szacunku dla zasady domniemania niewinności. W przypadku potwierdzenia się stawianych zawodnikowi zarzutów - zostaną podjęte niezwłoczne i zdecydowane działania.

Łączymy się ze wszystkimi osobami, które kiedykolwiek doświadczyły przemocy. Wspieramy tworzenie bezpiecznego otoczenia - zarówno w sporcie, jak i poza nim.

Z wyrazami szacunku,

Zarząd Górnik Łęczna S.A” - napisano.