Pobił rekord Ekstraklasy, teraz chce pracować w niej jako trener

2026-01-25 09:00:44; Aktualizacja: 1 godzina temu
Pobił rekord Ekstraklasy, teraz chce pracować w niej jako trener Fot. Marcin Kadziolka / Shutterstock.com
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Na ten moment nikt nie może poszczycić się większą liczbą występów w Ekstraklasie niż Łukasz Surma. 48-latek w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” wyznał, że jego celem jest powrót do krajowej elity w roli pierwszego szkoleniowca.

Łukasz Surma w trakcie swojej kariery na boiskach Ekstraklasy reprezentował cztery różne zespoły. Środkowego pomocnika kibice mogli oglądać w barwach Wisły Kraków, Ruchu Chorzów, Legii Warszawa oraz Lechii Gdańsk.

Najwięcej czasu spędził w chorzowskim zespole, natomiast jego łączny dorobek na boiskach polskiej elity składa się z 559 rozegranych spotkań, zwieńczonych 26 golami oraz taką samą liczbą ostatnich podań.

Na tę chwilę Surma jest rekordzistą ligi pod względem liczby występów i ma bardzo dużą przewagę nad konkurencją, ponieważ drugi w klasyfikacji Marcin Malinowski posiada na swoim koncie 458 rozegranych meczów.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery 48-latek rozpoczął przygodę w roli trenera, prowadząc do tej pory takie zespoły jak Watra Białka, Soła Oświęcim, Garbarnia Kraków, Piast Żmigród, Stal Stalowa Wola, Sandecja Nowy Sącz i ostatnio Pogoń-Sokół Lubaczów.

Surma jako szkoleniowiec najwyżej pracował w drugiej lidze, prowadząc w niej Garbarnię i Sandecję, ale ambicje byłego mistrza Polski sięgają dużo wyżej, bo jak przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, jego celem jest samodzielna praca na poziomie Ekstraklasy.

- Szczerze mówiąc, nie widzę takiej drogi. Oczywiście mój cel jest konkretny: chcę pracować w Ekstraklasie jako pierwszy trener i jeśli ktoś do mnie zadzwoni z taką propozycję, jestem otwarty na rozmowę. Ale nie zależy mi na skracaniu tego procesu, chcę to sobie sam wywalczyć. Taki jestem. Głęboko wierzę w to, że im dłużej na coś pracujesz, tym jest to trwalsze, bardziej ugruntowane. Będę wtedy lepszy i mniej rzeczy mnie zaskoczy, gdy trafię już na szczyt piramidy. Dlatego powtórzę: nic nie chcę skracać na siłę. Chcę podjąć walkę i przebić się krok po kroku. To sprawiłoby mi dużo frajdy - wyjaśnił Surma.

Trzykrotny reprezentant Polski pozostaje bez pracy od maja poprzedniego roku, kiedy to po niecałych pięciu miesiącach rozstał się z drużyną z Lubaczowa. W dziesięciu meczach trzeciej ligi poprowadził ją do trzech zwycięstw, trzech remisów oraz czterech porażek.

Cała rozmowa z Łukaszem Surmą jest dostępna tutaj.

Więcej na ten temat: Trenerzy Polska Ekstraklasa Łukasz Surma