Radosław Majecki skapitulował już w trzeciej minucie. „Prawie” zrobiło wielką różnicę... [WIDEO]

2025-01-29 21:22:53; Aktualizacja: 15 godzin temu
Radosław Majecki skapitulował już w trzeciej minucie. „Prawie” zrobiło wielką różnicę... [WIDEO] Fot. Icon Sport/SIPA USA/PressFocus
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Inter Mediolan bardzo szybko wyszedł na prowadzenie w meczu z AS Monaco. Gospodarze prowadzenie zawdzięczają Lautaro Martínezowi, który pokonał stojącego między słupkami Radosława Majeckiego.

Mieliśmy stać się świadkami „polskiego” starcia, jednak plany pokrzyżował trener Simone Inzaghi. Po drugiej stronie barykady Piotr Zieliński zaczął mecz na ławce rezerwowych. Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że wicekapitan reprezentacji Polski pojawi się w drugiej połowie, aby stawić czoła swojemu rodakowi.

Bramkarz ekipy z Księstwa z pewnością nie zejdzie z boiska z trzecim czystym kontem w tej edycji Ligi Mistrzów. Piłkę z własnej siatki musiał wyciągać już w trzeciej minucie.

Nie pomogli koledzy, a w szczególności Mohammed Salisu, po którego minięciu Marcus Thuram upadł w pole karne. Sędzia Irfan Peljto nie miał wątpliwości, że Interowi należała się „jedenastka”.

Do jej wykonania podszedł kapitan Martínez. Zdecydował się uderzyć w środek. Majecki starał się wyczuć intencje, futbolówka nawet się delikatnie od niego odbiła, lecz ostatecznie nie udało mu się skutecznie zainterweniować.

Goście wpadli w jeszcze większe tarapaty. Czerwoną kartkę obejrzał Christian Mawissa, który jako ostatni obrońca przewracał na ziemię Thurama.

Na tablicy wyników zrobiło się już 2-0 dla „Nerazzurrich”. Argentyński napastnik ma na koncie dublet.

W tej sytuacji szanse Monaco na zajęcie miejsca w strefie z bezpośrednim awansem do 1/8 finału są bliskie zeru. Trwa ostatnia kolejka fazy zasadniczej Ligi Mistrzów.