Raków Częstochowa straci Frana Tudora? Tureckie plotki a rzeczywistość

2026-01-19 14:29:24; Aktualizacja: 1 godzina temu
Raków Częstochowa straci Frana Tudora? Tureckie plotki a rzeczywistość Fot. Kacper Staniec/Arena Akcji
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Kamil Głębocki [X]

W poniedziałek Reşat Can Özbudak przekazał, że Fran Tudor negocjuje transfer do Kayserisporu. Przez chwilę wydawało się, że Chorwat może opuścić Raków Częstochowa. Tak się jednak najprawdopodobniej nie stanie. Klub spod Jasnej Góry nie wypuści kluczowego piłkarza w ważnym momencie sezonu - przekazał Kamil Głębocki z Nawylot.tv.

Tudor pojawił się nad Wisłą w 2020 roku. Pomógł „Medalikom” w odnoszeniu największych sukcesów w historii, zdobywając z drużyną Puchary Polski i upragnione mistrzostwo w sezonie 2022/2023.

Obecnie pełni funkcję kapitana Rakowa, więc doniesienia o jego możliwym transferze do Turcji wywołały niemałe emocje. Trudno byłoby sobie wyobrazić ekipę z Częstochowy bez niego.

Okazuje się jednak, że wieści, które przekazał Reşat Can Özbudak, najprawdopodobniej były wyssane z palca. Kamil Głębocki poinformował na X, że nie ma szans na taką transakcję na tym etapie kampanii.

Polski dziennikarz ustalił, że „Medaliki” nie mają zamiaru żegnać się z Chorwatem, który jest kluczowym zawodnikiem drużyny. A już na pewno nie pozwolą na jego odejście przed rundą wiosenną, w której czeka ich walka o sukcesy na wszystkich możliwych frontach.

Wygląda zatem na to, że kibice Rakowa mogą spać spokojnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Tudor zostanie w Częstochowie jeszcze przez jakiś czas.

W trwającym sezonie wszechstronny pomocnik wybiegał na boisko 26 razy. Był ulubieńcem Marka Papszuna i zapewne Łukasz Tomczyk także będzie z niego korzystał.