Rasistowski skandal na meczu juniorów na Podkarpaciu. 14-latek obrażany przez trenera rywala! [WIDEO]

Rasistowski skandal na meczu juniorów na Podkarpaciu. 14-latek obrażany przez trenera rywala! [WIDEO]
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Stal Rzeszów | WP SportoweFakty

Wesley Omuru ze Stali Rzeszów został obrażony na tle rasistowskim przez trenera DAP-u Dębica w trakcie spotkania obu ekip. Nie był to pierwszy taki incydent.

Przedstawiciele Stali Rzeszów postanowili odnieść się do ostatnich bulwersujących zachowań wobec swojego 14-latniego zawodnika i wydali specjalne oświadczenie po skandalicznym komentarzu, jakiego dopuścił się szkoleniowiec DAP-u Dębica wobec Wesleya Omuru w czasie meczu w ramach ligi juniora młodszego.

- Stal Rzeszów stanowczo potępia toksyczne i oburzające rasistowskie zachowania kibiców klubu Resovia Rzeszów oraz trenera jednego z podkarpackich klubów wobec naszego 14-letniego zawodnika. Klub wyraża zdegustowanie i jednoznacznie potępia zachowania, jakie miały miejsce podczas meczów naszej drużyny juniora młodszego, w ramach rozgrywek B1 Junior Młodszy "gr. A" Grupa 1 przeciwko Resovii Rzeszów i DAP Dębica. Jesteśmy przerażeni tym, co spotyka naszego zawodnika Wesleya Omuru ze strony niektórych osób, w tym rodziców pojawiających się w roli kibiców na meczach juniorów Resovii Rzeszów i trenera klubu z Dębicy. Inicjowanie rasistowskich i wulgarnych zwrotów w stosunku do kogokolwiek jest poniżej jakiejkolwiek krytyki, a kierowanie ich wobec dzieci, należy do spraw, które należy szczególnie twardo piętnować i eliminować - czytamy na stronie klubu.

Utalentowany obrońca przybył do Polski w 2012 roku i rozpoczął swoją przygodę z futbolem w naszym kraju od występów w młodzieżowych ekipach Stali Stalowa Wola. Pod koniec wakacji przeprowadził się jednak do imienniczki tego zespołu z Rzeszowa i w przeciągu zaledwie paru miesięcy spotkał się już trzykrotnie z atakami na tle rasistowskimi skierowanymi do swojej osoby.

- Podobna sytuacja miała już miejsce w pierwszym meczu obu drużyn, kiedy to Wesleya zwyzywał w ten sposób zawodnik tego klubu, czego jednak sędzia nie usłyszał i nie odnotował w protokole. Po incydencie w derbowym pojedynku z Resovią Rzeszów, kiedy podobnego zachowania dopuścił się jeden z rodziców kibicujących drużynie naszego lokalnego rywala i jego późniejszej refleksji, sądziliśmy, że takie rzeczy już nie będą miały miejsca - czytamy dalszej części oświadczenia.

Przedstawiciele klubu postanowili po ostatnim z nich, który zakończył się otrzymaniem czerwonej kartki przesz szkoleniowca DAP-u Dębica, podjąć zdecydowane kroki zmierzające ku wyeliminowaniu tego typu zachowań wobec swojego zawodnika i zgłosili wszystkie te incydenty odpowiednim służbom oraz PZPN-owi.

- Hasła tego rodzaju godzą w dobre imię sportu, który kochamy, ww. klubów, a przede wszystkim naszego zawodnika, na co, jako Klub, nigdy nie pozwolimy i otrzymał on od nas pełne wsparcie. Sprawcy zostali zidentyfikowani i będą potraktowani w najsilniejszy możliwy sposób przez Klub i natychmiast zgłoszeni policji. Nasi pracownicy ochrony będą czujni podczas nadchodzących gier, aby upewnić się, że każdy, kto spróbuje powtórzyć tego typu gesty, czy zachowania, zostanie poważnie potraktowany. Wiemy, że możemy polegać na pomocy większości fanów oraz przedstawicieli tych klubów, aby natychmiast wyeliminować te toksyczne zachowania z naszego środowiska, na co gorąco liczymy i o co apelujemy już dziś - poinformowała Stal Rzeszów.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy