Reprezentant Francji pożegnał się z kadrą
2018-07-16 10:13:34; Aktualizacja: 7 lat temu
Przyszedł czas na pomundialowe decyzje.
Adil Rami postanowił o pożegnaniu z reprezentacją. 32-latek wszystkie mecze w Rosji przesiedział na ławce rezerwowych, ale może pochwalić się tytułem mistrza świata.
- Nawet mimo braku gry, musiałem być w pełni gotowym przez 90 minut. Trenowałem dwa razy dziennie. Zespół był świetny, nie mam na to słów. Atmosfera? Niesamowita! Nigdy nie widziałem drużyny Francji z taką atmosferą. Tyle radości każdego dnia, nawet po meczach, przed meczami. To jest piękne - powiedział Rami po wczorajszym zwycięstwie Francji z Chorwacją w finale Mistrzostw Świata.
32-letni obrońca w reprezentacji Francji występował w latach 2010-2018. W 35 meczach strzelił jedną bramkę.
Rami powołanie na mundial dostał po dobrym sezonie w barwach Olympique'u Marsylia. Było to sporym zaskoczeniem ze strony Didiera Deschampsa, gdyż przed dwoma sparingami przed mistrzostwami (z Irlandią i Włochami) poprzedni mecz stoper zagrał w listopadzie 2016 roku.
Tym samym Rami osiągnął wczoraj największy sukces w karierze, a wygrał dopiero czwarte trofeum - po mistrzostwie i pucharze Francji, a także wygranej w Lidze Europy.


![Ekipa Sebastiana Walukiewicza zaszalała. Trzy potwierdzone transfery w Deadline Day [OFICJALNIE]](img/photos/96395/170x113/sassuolo.jpg)


![Legia Warszawa ma już „nowego” napastnika?! Wielki powrót [POTWIERDZONE]](img/photos/115308/170x113/jean-pierre-nsame.jpg)
![Był oferowany Legii Warszawa, chciała go Jagiellonia Białystok. Skrzydłowy jednak poza Polską [OFICJALNIE]](img/photos/115305/170x113/billal-brahimi.jpg)



![Ekipa Sebastiana Walukiewicza zaszalała. Trzy potwierdzone transfery w Deadline Day [OFICJALNIE]](img/photos/96395/90x60/sassuolo.jpg)


![Legia Warszawa ma już „nowego” napastnika?! Wielki powrót [POTWIERDZONE]](img/photos/115308/90x60/jean-pierre-nsame.jpg)
![Był oferowany Legii Warszawa, chciała go Jagiellonia Białystok. Skrzydłowy jednak poza Polską [OFICJALNIE]](img/photos/115305/90x60/billal-brahimi.jpg)








