„Te transfery to kompromitacja”. Dziennikarz przejechał się po Rakowie Częstochowa

2024-05-05 11:38:39; Aktualizacja: 2 miesiące temu
„Te transfery to kompromitacja”. Dziennikarz przejechał się po Rakowie Częstochowa Fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock.com
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Meczyki.pl

Raków Częstochowa niemalże na pewno nie obroni w tym sezonie mistrzostwa Polski, a na teamt poszczególnych wzmocnień drużyny spod Jasnej Góry wypowiedział się na antenie Meczyki.pl Tomasz Włodarczyk. Dziennikarz był załamany dwoma ruchami uczestnika fazy grupowej Ligi Europy.

Po odejściu z Rakowa Częstochowa Marka Papszuna postawiono na jego dotychczasowego asystenta, Dawida Szwargę. Żeby 33-latek miał większy komfort pracy, pozyskano kilku wartościowych zawodników. Ci z marszu mieli dać szkoleniowcowi wyniki.

Pod Jasną Górą latem osiągnęli cel minimum - awans do Ligi Europy, jednak postawa w Ekstraklasie pozostawiała wiele do życzenia. Wierzono jednak, iż na wiosnę mistrz kraju postara się o obronę tytułu.

Rzeczywistość jest jednak brutalna, czego na własnej skórze doświadczono w Częstochowie. Raków przegrał w sobotę z Zagłębiem Lubin (0-2) i na trzy kolejki przed końcem traci do lidera siedem punktów.

Coraz więcej czasu poświęca się ostatnio polityce transferowej drużyny Szwargi. Skrytykował ją ostatnio sam trener.

- Kryzys? W ostatnich dwóch okienkach zrobiliśmy dużo transferów. W moim przekonaniu za dużo. Przez to nasza tożsamość została zachwiana - stwierdził szkoleniowiec.

Przy okazji starcia z Zagłębiem zawiódł pozyskany zimą Matej Rodin. Również i Adnan Kovačević to niewypał transferowy mistrza Polski. Na ich temat na antenie Meczyki.pl wypowiedział się Tomasz Włodarczyk.

- Ja może się odpalę. Rodin został zezłomowany przez Juana Muñoza. To zawodnik z zaplecza hiszpańskiej piłki, ale ma technikę na wysokim poziomie. Po co sprowadzasz Rodina? Przecież to jest... Ja już się pohamuję, bo to nie gracz na Raków. Miał być graczem do rotacji.

- Pozyskujesz Adnana Kovačevicia, grającego kiedyś w Koronie Kielce. Profilowo może pasował, ale jeśli on miał zastąpić Tomáša Petráška, lub Rodin zastąpić Bośniaka, to dla mnie jest kompromitacja pionu sportowego... Osiemnastu zawodników przyszło i żaden nie odpalił. My tylko o Crnacu mówimy, że coś sobą reprezentuje. Marnuje na potęgę, ale na przyszłość może z niego będzie dobry piłkarz.

Raków Częstochowa w następnej kolejce Ekstraklasy zmierzy się z Pogonią Szczecin. Rywalizację zaplanowano na 11 maja, a pierwszy gwizdek o 20:00.