„To był duży problem reprezentacji Polski”. Michał Probierz wiedział, jak temu zaradzić

2024-06-17 09:30:46; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
„To był duży problem reprezentacji Polski”. Michał Probierz wiedział, jak temu zaradzić Fot. Tomasz Jastrzebowski / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: TVP Sport

Po spotkaniu reprezentacji Polski z Holandią na EURO 2024 głos zabrał Bartosz Bereszyński. W rozmowie z TVP Sport wskazał on pewien problem, z którym uporał się selekcjoner Michał Probierz.

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu fazy grupowej Mistrzostw Europy przegrała z faworyzowaną Holandią 1-2. Co prawda „Biało Czerwoni” za sprawą Adama Buksy wyszli na prowadzenie jako pierwsi, lecz w końcówce spotkania to „Oranje” dopięli swego i finalnie zakończyli ten mecz cennym zwycięstwem.

Pomimo rozczarowującego rezultatu podopieczni selekcjonera Michała Probierza zaprezentowali się tego dnia z naprawdę dobrej strony. Emanowała od nich pewność siebie, dzięki czemu w poszczególnych fragmentach gry sprawiali oni Holendrom sporo kłopotów.

Po końcowym gwizdku podsumowującego wywiadu dla TVP Sport udzielił Bartosz Bereszyński, który w meczu z Holandią zameldował się na boisku w 86. minucie, zastępując wówczas Bartosza Salamona.

Obrońca włoskiego Empoli we wspomnianej rozmowie poruszył temat związany z pewnością siebie. Według niego reprezentacja Polski miała z tym aspektem duży problem. Receptą okazało się być zatrudnienie selekcjonera Probierza, który jak się okazuje, całkowicie odmienił podejście polskich kadrowiczów.

- Mamy umiejętności i wszyscy o tym wiemy. Dużym problemem w reprezentacji był brak pewności siebie. Trzeba do tego podejść tak, jak właśnie trener mówił, że nie możemy się bać nikogo, bo potrafimy grać z każdym jak równy z równym i dzisiaj to było widać momentami. Wiadomo, że Holendrzy są piłkarsko lepsi niż my i tutaj trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Natomiast stworzyliśmy im kilka razy problem. Jestem przekonany, że w każdym kolejnym meczu będzie to wyglądało lepiej i z Austrią gramy o pełną pulę - powiedział.

Cała rozmowa z Bartoszem Bereszyńskim jest dostępna tutaj.