Trener ŁKS-u Łódź go „odkurzył”. „Idealnie mi pasuje”
2025-12-22 07:37:40; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Na przyjściu Grzegorza Szoki do ŁKS-u Łódź znacząco zyskał Kōki Hinokio. W rozmowie z portalem Łączy nas piłka szkoleniowiec wyjaśnił, dlaczego tak się stało.
ŁKS Łódź pod wodzą Szymona Grabowskiego znacząco rozczarowywał, co sprawiło, że 11 listopada na stanowisku zastąpił go Grzegorz Szoka.
Zawodnikiem, który najbardziej zyskał na zmianie szkoleniowca jest Kōki Hinokio. Japończyk na początku sezonu regularnie otrzymywał minuty (głównie jako rezerwowy), jednak później został odstawiony na boczny tor - pod wodzą Grabowskiego po raz ostatni widzieliśmy go na boisku 14 września. Z kolei po przyjściu Szoki Japończyk od razu wskoczył do podstawowego składu - skąd taka decyzja?
- Każdy trener inaczej ocenia potencjał zawodników i zwraca uwagę na inne elementy. Wiedziałem, czego potrzebuję na poszczególnych pozycjach w tym ustawieniu i w sposobie gry, który chcemy mieć. Hinokio ma fenomenalny potencjał motoryczny – bardzo dużo biega, a przy tym jest dobrze wyszkolony technicznie. Idealnie pasuje mi na lewą „ósemkę”, która czasem gra jako „dziesiątka”, a czasem w pressingu pełni rolę skrzydłowego. On jest w stanie motorycznie to wszystko udźwignąć. Poza tym wchodząc do szatni, szukasz jakiegoś bodźca mentalnego u zawodników, którzy byli wcześniej odstawieni. W trudnym momencie sezonu – gdy wyniki nie są zadowalające, dochodzi zmęczenie całą rundą – właśnie tacy piłkarze mogą dać drużynie dodatkową energię. Od początku szukam więc osób, które mogą wskoczyć do składu i zaangażowaniem, wewnętrzną motywacją pociągnąć zespół do przodu - powiedział szkoleniowiec w rozmowie z portalem „Łączy nas piłka”.Popularne
Szoka zanotował udany początek za sterami ŁKS-u - w trzech spotkaniach zdobył pięć punktów. Sytuacja „Rycerzy Wiosny” nadal jest jednak dosyć trudna - zimę spędzają oni na 11 lokacie. Strata do miejsca barażowego wynosi jednak tylko cztery punkty.
Hinokio w tym sezonie spędził na boisku 497 minut, z czego aż 244 uzbierał w trzech spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca. Japończyk musi walczyć o swoją przyszłość - jego kontrakt z ŁKS-em obowiązuje jedynie do końca bieżącego sezonu (zawarto w nim opcję przedłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy).








![Miał na stole cztery opcje z Ekstraklasy, wybrał transfer do rewelacji Ligi Konferencji [OFICJALNIE]](img/photos/113907/170x113/irfan-can-egribayat.jpg)



![Piłkarz oskarżył australijski klub o homofobię. Jest odpowiedź [OFICJALNIE]](img/photos/82768/170x113/josh-cavallo.jpg)






![Udinese Calcio interesowało się polskim pomocnikiem [POTWIERDZONE]](img/photos/102748/90x60/lukasz-lakomy.jpg)








![To będzie nowy napastnik Górnika Zabrze [POTWIERDZONE]](img/photos/96790/170x113/gornik-zabrze.jpg)



