Tym zajmie się Iñaki Astiz. Marek Papszun wyjaśnił

2026-01-10 08:10:12; Aktualizacja: 16 godzin temu
Tym zajmie się Iñaki Astiz. Marek Papszun wyjaśnił Fot. Marcin Szymczyk/400mm.pl
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Legia.net

Jeszcze do niedawna zastanawiano się, jak skończy Iñaki Astiz po przyjściu Marka Papszuna. Ostatecznie znalazł miejsce w nowym sztabie „Wojskowych”. 51-letni trener wyjaśnił, czym dokładnie będzie zajmował się Hiszpan.

Iñaki Astiz nie sprawdził się w roli pierwszego szkoleniowca Legii. Na przestrzeni dziesięciu spotkań wygrał zaledwie raz. W tym czasie odpadł z Ligi Konferencji i wylądował w strefie spadkowej Ekstraklasy. Dużą niesprawiedliwością byłoby jednak zrzucanie całej winy na 42-latka. 

Męczarnie Hiszpana skończyły się niedługo przed Świętami Bożego Narodzenia. Stołeczny klub ogłosił wówczas zatrudnienie Marka Papszuna.

51-latek rozpoczął pracę od skompletowania sztabu. Przez moment zastanawiano się, czy Astiz zachowa posadę przy Łazienkowskiej.

- Na razie nie było żadnych rozmów. Skupiamy się tylko na ostatnim meczu, na pracy. Wydaje mi się, że po zakończeniu spotkania będziemy dyskutować - mówił przed starciem z Lincoln Red Imps hiszpański taktyk.

Oficjalny komunikat rozwiał wątpliwości. Astiz powrócił do roli asystenta. Po sparingu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki Papszun dokładniej nakreślił obowiązki cenionego w Legii pracownika.

- Jeżeli chodzi o dział piłkarski, to jego koordynatorem jest Artur Węska. Odpowiada za całość pracy sztabu w tym obszarze i wspólnie ze mną nadzoruje szeroko pojęty proces szkoleniowy, podobnie jak pozostali szefowie działów. Za stałe fragmenty gry odpowiada Inaki Astiz - defensywne i ofensywne, natomiast Marek Wasiluk zajmuje się treningiem indywidualnym oraz rozwojem indywidualnym zawodników. Z kolei Łukasz Cebula pełni rolę koordynatora działu analiz – pracuje tam również Kuźma oraz Maciek Krzymień. Taka jest ogólna struktura. Oczywiście wszyscy pracujemy wspólnie w jednym procesie, ale chciałem precyzyjnie wskazać główne zakresy odpowiedzialności - oznajmił były opiekun Rakowa Częstochowa, cytowany przez Legia.net.