Udany wieczór Nicoli Zalewskiego, Jan Ziółkowski zmieniony w przerwie. Atalanta lepsza od AS Romy [WIDEO]

2026-01-03 22:47:54; Aktualizacja: 13 godzin temu
Udany wieczór Nicoli Zalewskiego, Jan Ziółkowski zmieniony w przerwie. Atalanta lepsza od AS Romy [WIDEO] Fot. Eleven Sports 1
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Transfery.info

W sobotnim meczu Serie A pomiędzy Atalantą i AS Romą lepsza okazała się drużyna Nicoli Zalewskiego. Polak zanotował kolejny dobry występ po zmianie pozycji. W gorszym humorze opuszczał stadion Jan Ziółkowski. Obrońca rozegrał tylko 45 minut i po przerwie nie wrócił na boisko.

Kibice znad Wisły mogli być zadowoleni, bo sobotni mecz rozpoczęli w pierwszym składzie Nicola Zalewski i Jan Ziółkowski.

Polacy w ostatnim czasie regularnie dostają spore minuty, co jest dobrą wiadomością przed zbliżającymi się barażami o awans do Mistrzostw Świata 2026.

Zdecydowanie lepiej będzie wspominał to spotkanie piłkarz Atalanty. Zalewski od startu zawodów imponował aktywnością. Pokazywał się do gry i pomagał kolegom w stwarzaniu zagrożenia.

Popisał się również asystą z rzutu rożnego. Jego wrzutkę przechwycił bowiem Giorgio Scalvini, który dał ekipie z Bergamo prowadzenie już w 12. minucie gry.

Piłkarze „Bogini” praktycznie przez całą pierwszą połowę naciskali Romę. Słabo ten napór znosił Jan Ziółkowski. Chociaż wygrywał większość swoich pojedynków, kilka razy nie nadążał z ustawieniem

Gian Piero Gasperini zdecydował się więc zmienić Polaka już w przerwie. Na drugą połowę wyszedł już Wesley.

Brazylijczyk nie miał już tyle pracy, bo po zmianie stron to „Giallorossi” chętniej atakowali. Miało to związek ze zmianą, która została przeprowadzona w 60. minucie.

Po godzinie gry dobiegł bowiem końca występ Nicoli Zalewskiego. Na pozycji ofensywnego pomocnika reprezentant Polski zaprezentował się lepiej niż przyzwoicie.

Poza asystą udało mu się wypracować dwa kluczowe podania i wywalczyć aż pięć przewinień. Jednocześnie 23-latek tracił futbolówkę tylko dwukrotnie. W tym sezonie ma już na swoim koncie jednego gola i cztery asysty.

Chociaż Roma doszła do głosu po jego zejściu, nie udało jej się wyrównać. W rezultacie to Atalanta cieszyła się ze skromnego zwycięstwa.

Zanim jednak wybrzmiał ostatni gwizdek, fani ekipy z Rzymu „popisali się” nieładnym zachowaniem. Jedna z rzuconych przez nich petard ogłuszyła na chwilę sędziego liniowego.

Po wygranej 1:0 drużyna Nicoli Zalewskiego zajmuje ósme miejsce w tabeli Serie A. Z kolei zespół Jana Ziółkowskiego jest na piątym miejscu w stawce.