Widzew Łódź odrzucił za niego pokaźną ofertę. „Dla mnie byłby to dobry krok do przodu”
2026-01-17 08:23:35; Aktualizacja: 1 godzina temu
Dwa i pół miliona euro zaoferowało Ferencvárosi TC za Sebastiana Bergiera, co jednak nie przekonało Widzewa Łódź do rozstania z napastnikiem. 26-latek skomentował tę sprawę w rozmowie z TVP Sport.
Sebastian Bergier jest jednym z niewielu piłkarzy Widzewa Łódź, który w rundzie jesiennej nie zawiódł - napastnik, którego pozyskano za darmo po wygaśnięciu jego kontraktu z GKS-em Katowice, na swoim koncie zapisał dziewięć bramek w 15 ligowych występach.
Taka dyspozycja przyciągnęła uwagę uczestnika Ligi Europy, Ferencvárosi TC - poszukuje on następcy Barnabása Vargi, który jesienią zanotował aż 20 trafień i pięć asyst. Cztery i pół miliona euro za 31-latka wyłożył AEK Ateny, a Węgrzy ponad połowę tej kwoty byli w stanie przeznaczyć właśnie na Bergiera.
Ofertę w tej wysokości potwierdzili zarówno agent zawodnika, Mariusz Piekarski, jak i pełnomocnik zarządu RTS-u do spraw sportu, Dariusz Adamczuk. Węgierska propozycja została jednak natychmiast odrzucona - Widzew nawet nie podjął negocjacji.Popularne
Bergier na temat tej sytuacji wypowiedział się w rozmowie z TVP Sport.
- Dla mnie byłby to dobry krok do przodu. Zbudowało mnie to, że taki klub jak Ferencvaros chciałby sięgnąć po mnie. Gdyby Widzew się zgodził, mógłbym wylądować na Węgrzech - powiedział 26-latek.
- Doceniam to i jestem niezmiernie usatysfakcjonowany tym, że Widzew tę ofertę odrzucił, bo to nie są małe pieniądze. Pokazali, że zależy im na tym, żebym tutaj został. To też ważne dla mnie, bo może stać mnie na więcej - stwierdził Bergier.











![Transfery - Relacja na żywo [17/01/2026]](img/photos/114061/170x113/relacja-17012026.jpg)



















