Wilkins: On musi zostać w Chelsea
2018-02-16 17:22:34; Aktualizacja: 7 lat temu
Były asystent, a także wieloletni piłkarz Chelsea Ray Wilkins stwierdził, że klub za wszelką cenę musi zatrzymać Edena Hazarda.
Niezdecydowanie skrzydłowego wynika z przeciętnych wyników Chelsea w rozgrywkach Premier League (dopiero czwarte miejsce), a także często pojawiających się pogłosek o chęci jego zakupu przez Real Madryt. Ray Wilkins, który często wypowiada się na temat Londyńczyków, uważa, że klub nie może sobie pozwolić na utratę takiego zawodnika, jakim jest Hazard.
- Na mecze Chelsea przychodzi wielu kibiców, którzy chcą oglądać na murawie największe gwiazdy. Jedną z takich jest oczywiście Eden, według mnie jeden z najlepszych zawodników na świecie - powiedział Anglik. - Real ma Ronaldo, Barcelona Messiego, a Chelsea ma Hazarda.
- Eden jest rewelacyjnym piłkarzem pod niemalże każdym względem. Kiedy widzi się go przy piłce, to od razu pojawia się myśl, że ten gość zaraz zrobi z nią coś specjalnego - dodał Wilkins.
Dla pozostania 27-letniego Belga w zespole aktualnego mistrza Anglii decydujące mogą być najbliższe tygodnie, podczas których Chelsea zmierzy się z oboma Manchesterami, a także w dwumeczu z Barceloną.


![Ekipa Sebastiana Walukiewicza zaszalała. Trzy potwierdzone transfery w Deadline Day [OFICJALNIE]](img/photos/96395/170x113/sassuolo.jpg)


![Legia Warszawa ma już „nowego” napastnika?! Wielki powrót [POTWIERDZONE]](img/photos/115308/170x113/jean-pierre-nsame.jpg)
![Był oferowany Legii Warszawa, chciała go Jagiellonia Białystok. Skrzydłowy jednak poza Polską [OFICJALNIE]](img/photos/115305/170x113/billal-brahimi.jpg)



![Ekipa Sebastiana Walukiewicza zaszalała. Trzy potwierdzone transfery w Deadline Day [OFICJALNIE]](img/photos/96395/90x60/sassuolo.jpg)


![Legia Warszawa ma już „nowego” napastnika?! Wielki powrót [POTWIERDZONE]](img/photos/115308/90x60/jean-pierre-nsame.jpg)
![Był oferowany Legii Warszawa, chciała go Jagiellonia Białystok. Skrzydłowy jednak poza Polską [OFICJALNIE]](img/photos/115305/90x60/billal-brahimi.jpg)








