Yoane Wissa chce głośnego transferu w Premier League. „Przez większość lata milczałem”

2025-08-31 10:53:32; Aktualizacja: 2 godziny temu
Yoane Wissa chce głośnego transferu w Premier League. „Przez większość lata milczałem” Fot. Mark Cosgrove/News Images/SIPA USA/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Yoane Wissa [Instagram]

Yoane Wissa wydał obszerne doświadczenie, w którym domaga się udzielenia mu zgody na opuszczenie Brentfordu w ostatnich godzinach letniego okna transferowego.

Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga należał na przestrzeni ostatnich sezonów do grona wyróżniających się piłkarzy w strukturach angielskiego klubu. Mimo to nie cieszył się wystarczająco dużym zainteresowaniem, by poważnie pochylić się nad tematem zmiany pracodawcy.

W trwającym oknie uległo to zmianie po pojawieniu się perspektywy zaliczenia sportowego awansu w obrębie Premier League w postaci dołączenia do Newcastle United.

Brentford odrzucał jednak wszystkie nadesłane oferty ze strony ligowego przeciwnika. Ostatnia z nich opiewała na 35 milionów funtów i pięć milionów funtów w dodatkach.

Zaistniały stan rzeczy doprowadził do buntu blisko 29-letniego piłkarza, który nie palił się do wznowienia treningów, a teraz jeszcze ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej „Pszczół”.

Yoane Wissa nie zabierał jednocześnie publicznie głosu na temat swojej sytuacji, ale teraz na finiszu letniego okna zakomunikował za pośrednictwem Instagrama, że domaga się udzielenia mu zgody na zmianę pracodawcy.

„W ciągu ostatnich kilku tygodni nasiliły się spekulacje na temat mojej przyszłości w Brentford Football Club. W związku z tym chciałem otwarcie i szczerze opowiedzieć o tym, jak dokładnie wygląda sytuacja.

Przez większość lata milczałem, ale teraz, gdy do końca okna transferowego pozostało zaledwie kilka godzin, czuję się w obowiązku jasno dać do zrozumienia, że ​​chcę opuścić Brentford. Uważam, że klub niesłusznie stoi mi na drodze, pomimo szeregu uczciwych ofert, które otrzymałem latem.

Zawsze dawałem z siebie 100 procent dla Brentfordu od dnia, w którym podpisałem kontrakt w 2021 roku. Jestem dumny z tego, co razem zbudowaliśmy i nigdy nie traktowałem możliwości gry dla klubu jako czegoś oczywistego.

Kibice Brentfordu zawsze będą mieli szczególne miejsce w moim sercu. Zawsze zachowywałem się profesjonalnie, zarówno na boisku, jak i poza nim. To był zaszczyt nosić tę koszulkę przez 149 meczów i świętować 49 bramek.

Na początku tego lata przeprowadziłem otwarte rozmowy z kierownictwem klubu, w tym z kluczowymi dyrektorami i nowym trenerem. Wyraźnie wyraziłem zamiar podjęcia nowego wyzwania.

Podczas tych rozmów potwierdzono mi i moim przedstawicielom, że klub nie będzie mi przeszkadzał, jeśli otrzymam rozsądną ofertę. Zostało to również sporządzone na piśmie.

W oparciu o tę wiedzę starałem się znaleźć nowy klub, informując Brentford na każdym kroku z zachowaniem pełnej przejrzystości.

Otrzymałem formalną ofertę od innego klubu Premier League i powiedziałem, że chcę dołączyć. Po wszystkich rozmowach z Brentfordem byłem przekonany, że doszło do obopólnego porozumienia w sprawie rozstania.

Jednak wraz z końcem okna transferowego klub znacząco zmienił swoje stanowisko, sprzeciwiając się zakomunikowanym komunikatom. To postawiło mnie w trudnej i frustrującej sytuacji. Obietnica, że ​​będę mógł odejść tego lata, nie została spełniona. Z przykrością muszę to napisać i podtrzymuję pełen szacunek dla klubu i jego kibiców.

Chcę jasno powiedzieć, że nie zachowałem się nieprofesjonalnie i nie chcę rozstawać się z Brentfordem w złych stosunkach. Przez cały czas byłem transparentny w swoim stanowisku. Nadal otwarcie komunikowałem się z klubem i postępowałem w sposób odzwierciedlający moje wartości, zarówno jako piłkarza, jak i człowieka.

Mam nadzieję, że przed zamknięciem okna transferowego uda się znaleźć sprawiedliwe i rozsądne rozwiązanie.

W międzyczasie muszę zrobić to, co uważam za słuszne dla mojej kariery i rodziny, i nalegać, aby Brentford dotrzymał obietnicy i pozwolił mi dołączyć do nowego klubu za uczciwą cenę.

Chciałbym podziękować wszystkim kibicom Brentfordu za wsparcie i zrozumienie w tej trudnej sytuacji. Wasza energia i wiara we mnie zawsze wiele znaczyły. Nigdy nie chodziło o odejście od fantastycznego klubu piłkarskiego. Chodzi o to, żeby móc iść naprzód z błogosławieństwem Brentfordu, w oparciu o wielokrotne obietnice, że latem będę mógł odejść i rozpocząć nowy rozdział.

Zmuszanie mnie do pozostania dłużej niż do lata tylko zmarnuje cztery wspaniałe lata w tym niesamowitym klubie, dlatego proszę właścicieli i dyrektorów Brentfordu, aby dotrzymali obietnicy i pozwolili mi odejść w ostatnich godzinach okna transferowego” - napisał.