Zawodnik Jagiellonii Białystok zarabia fortunę. „Pół naszego budżetu”
2025-04-05 09:56:26; Aktualizacja: 10 godzin temu
Darko Czurlinow trwający sezon spędza na wypożyczeniu z Burnley do Jagiellonii Białystok. Łukasz Masłowski w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą przyznał, że „Dumy Podlasia” nie byłoby stać, by samemu opłacać kontrakt Macedończyka, bo w Anglii ma on zagwarantowane zarobki na poziomie... dwóch milionów funtów.
Latem Darko Czurlinow został wypożyczony z Burnley FC do Jagiellonii Białystok. Na papierze był to bardzo ciekawy ruch, gdyż jeszcze w 2022 roku Anglicy zapłacili za niego aż 3,5 miliona euro, a w CV skrzydłowego znajdziemy także występy dla takich klubów jak VfB Stuttgart czy FC Schalke 04.
Wydawało się, że 31-krotny reprezentant Macedonii Północnej będzie solidnym wzmocnieniem „Dumy Podlasia” i rzeczywiście sprostał on oczekiwaniom. Skrzydłowy jest ważnym elementem w układance Adriana Siemieńca - jego bilans to pięć trafień i cztery asysty w 35 spotkaniach.
Od dłuższego czasu mówi się jednak o tym, że mistrza Polski raczej nie będzie stać na to, by zatrzymać u siebie 24-latka i zdaje się to potwierdzać wypowiedź jej dyrektora sportowego, Łukasza Masłowskiego, na kanale Tomasza Ćwiąkały. Jak się okazuje, samo wypożyczenie skrzydłowego na Podlasie było możliwe tylko dzięki temu, że Anglicy cały czas opłacają znaczną część jego wynagrodzenia.Popularne
- Kontrakt Czurlinowa jest olbrzymi jak na polskie realia, już nie mówiąc o realiach Jagiellonii. Jeśli dzisiaj mielibyśmy przejąć cały jego kontrakt, to pewnie musielibyśmy grać w sześciu, oczywiście w cudzysłowie. Nawet, jakby nas było dzisiaj stać, to uważam, że nie jest to zdrowe, by jeden piłkarz miał aż taki komin płacowy. To nie jest ten etap, by Jagiellonia miała płacić takie kontrakty. Nie jest żadną tajemnicą - to kontrakt na poziomie dwa miliony funtów rocznie, a więc to tak naprawdę pół naszego budżetu na pierwszy zespół - mówił Masłowski.