Oficjalnie: John Aloisi bez pracy

fot. Transfery.info
Redakcja
Źródło: Fox Sports

Do niedawna jeden z filarów piłkarskiej reprezentacji Australii zostanie zwolniony z funkcji trenera Melbourne Heart.

Pod wodzą Johnego Aloisiego piłkarze Melbourne Heart w tegorocznych rozgrywkach rozegrali dwanaście meczów, jednak nie udało im się wygrać żadnego z tych spotkań. Zdobycz punktowa ostatniego zespołu pierwszej ligi australijskiej sezonu 2013/2014 ogranicza się do czterech remisów.
 
Według przekazu medialnego z Australii były napastnik reprezentacji narodowej w sobotę poznał decyzję zarządu, a do publicznej wiadomości przekazana zostanie oficjalnie w niedzielę. Mówi się, że nowym trenerem zostanie ktoś z pary John Van't Ship i Gerard Nus. Bardziej prawdopodobne jest zatrudnienie tego drugiego, bowiem obecnie jest on zatrudniony w klubie w roli asystenta, a przedwczesne zwolnienie Aloisiego wiąże się z tym, że nadal będzie trzeba opłacać opiewający na dwieście tysięcy dolarów rocznie kontrakt byłego australijskiego internacjonała. Działacze australijskiego klubu liczą na to, że Nus po niewysokiej podwyżce zgodzi się zastąpić Aloisiego.
 
37-letni Aloisi w swojej piłkarskiej przygodzie największe sukcesy notował w piłce europejskiej. Występował między innymi w lidze belgijskiej, angielskiej i hiszpańskiej. Na Półwyspie Iberyjskim spędził najwięcej czasu, w latach 2001-2005 aż 121 wystąpił w barwach Osasuny Pampeluna, występował również w Deportivo Alavés.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Manchester United wybrał nowego trenera?! Negocjacje z „topowym kandydatem” Josué rozczarowany postawą Legii Warszawa. „Do samego końca na to liczył” Lukas Podolski zapowiedział koniec kariery. „Po tym skończę” Głośne rozstanie w Rakowie Częstochowa?! Marek Papszun może postawić na nim krzyżyk Bonus 300 złotych za wygrany zakład na pierwszego gola w meczu PSG - Borussia Dortmund OFICJALNIE: Gracz Rakowa Częstochowa wypada na ponad pół roku. Ogromny pech... Rano matura, wieczorem półfinał Ligi Mistrzów

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy